Słaby odzew na apel „Aleksandra Ściosa” wśród dziennikarzy z nazwiskami wynika zapewne z ich przeświadczenia, że zebrane środki, być może, będą wykorzystane w przyszłości na ich własną obronę. Chciałbym ich uspokoić, gdyż na apel odpowiedziałowystarczająco wiele przyzwoitych osób bez znanych nazwisk i one podejmą się trudu wspierania „osób represjonowanych”. Piszę „represjonowanych” w cudzysłowie z braku lepszego określenia - nie chodzi przecież o formalne represje, ale o nękanie z wykorzystaniem instrumentów prawnych osób, które w debacie publicznej podejmują pewne tematy ważne dla zrozumienia mechanizmów życia. Po niedawnej rozmowie z Andrzejem Zybertowiczem wydaje mi się, że bardziej sensowne jest założenie stowarzyszenia niż fundacji, co proponuje środowisko toruńskie. Zakładanie fundacji, zdaniem kolegów z Torunia, będzie trwało znacznie dłużej, gdy tymczasem Krzysztof Wyszkowski i Andrzej Zybertowicz już od miesięcy ponoszą koszty procesów. Wpis „Sfora na profesora” dotyczył Andrzeja Zybertowicza, lecz temat „obrona ludzi represjonowanych” jest znacznie szerszy. Musimy przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie, kogo uważamy za „osobę represjonowaną”, gdyż pojęcie to jest bardzo pojemne i wiele osób może je rozumieć inaczej. Dlatego, dla uproszczenia, w swoim komentarzu zaproponowałem, aby skupić się najpierw na sprawach K. Wyszkowskiego i A. Zybertowicza, którzy są niewątpliwie najbardziej dziś znanymi ofiarami swoich publicznie głoszonych poglądów. Już w tej chwili można znaleźć, co najmniej kilka innych podobnych spraw. Pracy będzie dużo, a więc animatorami przedsięwzięcia powinny być osoby młode, do których ja już, niestety, nie należę. Pan „Aleksander Ścios” działa w świecie wirtualnym, pod pseudonimem i nie może podejmować jakichkolwiek działań prawnych. Z pewnością będzie bardziej przydatny, pisząc teksty w Salonie24 niż działając w „komitecie obrony represjonowanych”. Podobnie jest z panią Joanną Mieszko-Wiórkiewicz, która mieszka w Niemczech.
Nie ulega wątpliwości, że w pierwszej kolejności trzeba pomóc red. Wyszkowskiemu i prof. Zybertowiczowi, którzy nie są ludźmi majętnymi i ich rodziny mogą znaleźć się w poważnych kłopotach finansowych. Jestem przekonany, że zarówno Wyszkowski, jak i Zybertowicz, cokolwiek by nie zrobili, nie działali w złej wierze. Jeśli im nie pomożemy, swoboda ich wypowiedzi zostanie istotnie ograniczona. Czy tego chcemy? Niektórzy bywalcy Salonu24, którzy nie podzielają poglądów Wyszkowskiego i Zybertowicza a chcieliby im pomóc, mogą kierować się wolterowską zasadą: "nie zgadzam się z tobą, ale zawsze bronił będę twego prawa do posiadania własnego zdania". Maksymę tę dedykuję prof. Sadurskiemu, który w ferworze walki prawdopodobnie o niej zapomniał. Rozmawiałem niedawno z Andrzejem Zybertowiczem i nie słyszałem, aby skarżył się na sądy. Uważa, że - mimo przegranego procesu z Suboticiem - może wygrać pozostałe trzy procesy.
Moje osobiste doświadczenia z sądami są pozytywne. Zeznawałem wiele godzin jako świadek w ważnym dla mnie, trwającym wiele lat, procesie w sądzie gospodarczym. Jestem pod wielkim wrażeniem niezależności sędziów a rządziły w tym okresie różne partie polityczne. Sędziny prowadzące sprawę były niezwykle inteligentne i zadawały wnikliwe pytania świadczące o znajomości sprawy. Wygląda na to, że sądy gospodarcze kierują się innymi zasadami. Dzisiejszy haniebny wyrok sądu w sprawie Kiszczaka podważa wiarygodność systemu sądownictwa w Polsce. Wyrok ten nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością i przyzwoitością. Obraża i rani bliskich zamordowanych górników, a także każdego przyzwoitego człowieka."
Na zakończenie, gorąco namawiam prof. Sadurskiego, aby przyłączył się do akcji pomocy prof. Zybertowiczowi. Byłoby to eleganckie wyjście z nieciekawej sytuacji, w jakiej się znalazł po wykorzystaniu jego wpisu w Salonie24 jako osobliwego donosu obywatelskiego na kolegę profesora, którego poufale nazywał „Zybciem”.
***************************************
Powyższy tekst, profesor Jerzy Urbanowicz zamieścił na swoim blogu wczorajszego wieczoru.
Administracja S24 nie dopuściła tekstu na SG.
http://urbanowicz.jerzy.salon24.pl/index.html


Komentarze
Pokaż komentarze (7)