36 obserwujących
282 notki
57k odsłon
  480   0

Austriackie ciała i Masłowska

Przeglądając internetowe wydanie Der Spiegel, natrafiłem na informację o projekcie austriackiego artysty, Williego Dornera. Pan ów zatrudnionych przez siebie tancerzy wciskał w różne luki w tzw. tkance miejskiej portugalskiego Porto, doklejając ich do istniejących już konstrukcji i tworząc z nich żywe pomniki. Zdjęcia dokumentujące projekt są nawet dość zabawne, więc w sumie nie byłoby o czym pisać, gdyby nie myśl stojąca za performancem.
 
Otóż "Bodies in Urban Spaces” ("Ciała w przestrzeniach miejskich") to "okresowa interwencja w zróżnicowane środowisko architektury miejskiej. Celem jej jest zwrócenie uwagi na funkcjonalną strukturę miejską i pokazanie, że ogranicza ona możliwości ruchu…”. Odkrywczość tego stwierdzenia natychmiast przypomniała mi proroczy passus z „Pawia królowej” D. Masłowskiej.
 
„Zadebiutowała laska nagle, która tworzyła w monolingwizmu nurcie poezję jednego słowa poezją jednego wyrazu również zwaną.
Człowiek — wiersz o człowieczeń­stwa zagadnieniach i człowieka wewnętrznej prawdzie.
Grat — wiersz o ka­prysach losu ludzkiego i życia hazardzie.
Głazy — ten poruszający jednowy­razowy utwór refleksję nad kamieniami wyraża, liczba mnoga użytego w nim wyrazu symbolizuje duże ich ilości na terenie świata.”
 
No raczej.
 
f
 

Zobacz galerię zdjęć:

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale