Popieram jednoznacznie ruch na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych. Jak i samą ideę – pisałem o tym niejeden raz, również i tutaj na Salonie.
Mandatariusze mają być lojalni wobec wyborców – nie wobec partii!
Uważam, że nie będzie zmiany klasy politycznej w Polsce bez zmiany ordynacji. Widać to wyraźnie obecnie: partie zdominowały publiczny dialog i rozmowę w Polsce w sposób jednostronny, czyli wyłącznie o polityce, a co gorzej duża część tych dyskusji dotyczy ich spraw osobistych i personalnych. Nie chcemy telewizyjnych celebrytów, którzy raz na 4 lata decydują się na swoją obecność w okręgach wyborczych!
A oto realny – nie medialny - katalog problemów do rozmowy:
A gdzie problemy nauki polskie i edukacji? A szalenie ważna ochrona środowiska: miast, wsi i obszarów prawnie chronionych? A ochrona zdrowia połączona z problemami społecznymi jak bezrobocie, likwidacja patologii jak alkoholizmu i aktywnym wypoczynkiem? A problemy kultury i finansowania bibliotek, upadających księgarni i czasopism literackich połączone ze skandalicznie niskim poziomem czytelnictwa? A skandalicznie niskie zasiłki dla bezrobotnych, samo bezrobocie oraz przedziwne przywiązanie do prywatyzowanie czego się tylko da? A problemy narastającego zadłużenia Skarbu Państwa, przedsiębiorstw i indywidualnych obywateli – którzy tylko w 2009 roku muszą spłacić 64 miliardy dolarów? A problemy samorządu gospodarczego, infrastruktury, darmowego dostępu do internetu? A problemy rozwoju społecznego mierzonego jakimiś wiarygodnymi danymi?
Komu to przez 20 ostatnich lat wzrosła pensja 16 razy? Może niektórym tak. A emigracja , a obszary strukturalnego bezrobocia?
Muszą istnieć autorytety z nadania obywatelskiego, nas wyborców, którzy mają jakąś misje do spełnienia. A nie windowani przez telewizje i media - i zajmujący się przez całą kadencję własnymi interesami.
Eurowybory zablokowane przez partyjną ordynację
Eurowybory są najlepszym przykładem pozbawienia obywateli biernego prawa wyborczego – kto nie jest na liście jakiejkolwiek partii nie może kandydować do Europarlamentu. Przecież to skandaliczne! Skutek tego jest taki, że nie mamy na te wybory najmniejszego wpływu jako obywatele i podatnicy.
W marszu na Warszawę 23 w sobotę w Warszawie wezmę udział osobiście. Gdyby obowiązki uniemożliwiły mój wyjazd - mnie jak i Włocławskie Forum Rozwoju, któremu mam zaszczyt przewodniczyć będzie reprezentował oficjalnie mój asystent.
49
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (10)