n.waldemar n.waldemar
316
BLOG

Protest studentów: drogie studia. Wysokie ceny

n.waldemar n.waldemar Polityka Obserwuj notkę 20

Jutro przed siedzibami najważniejszych uczelni w kraju dojdzie do protestów studentów  - w ramach globalnej akcji „Edukacja nie na sprzedaż” – przeciwko planom odpłatności za studia i komercjalizacji uczelni wyższych.

Informację o tym wydarzeniu podała Gazeta.pl, link:
http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,7256165,Studenci_wyjda_na_ulice__Beda_protestowac.html

a sedno protestu wyraził Wojciech Kobyliński z Demokratycznego Zrzeszenia Studentów: nie chcemy, żeby uczelnie stały się firmami na rynku.

Protest jest uzasadniony – uniwersytety i uczelnie, zwłaszcza państwowe to nie zakłady produkcyjne!


Należy powiedzieć wprost: traktowanie edukacji jako rachunku kosztów i zysków w ramach jednej uczelni zwłaszcza państwowej, na którą płacimy podatki jest oczywistym nieporozumieniem. Nie trzeba być geniuszem matematycznym, żeby dojść do wniosku, że taka prywatyzacja prowadzi do podwyżek cen, kosztów studiowania, co przy dużym bezrobociu wśród absolwentów prowadzi wprost do zanegowania sensu edukacji w ogóle.

Państwo po to bierze od nas podatki, że MUSI  zapewnić edukację wyższą na państwowych uczelniach po najniższych możliwych kosztach. Traktowanie studentów jako dojnej krowy do ściągania haraczu – jest wbrew zadaniom państwa czyli kształceniem kadr i ludzi. Komuś coś się pomyliło najwyraźniej.  

Idea, że uczelnie polskie posiadając więcej pieniędzy będą ściągać znakomitych wykładowców z całego świata jest całkowicie nierealna – patrząc na potęgi naukowe – i powinna być schowana natychmiast jako utopijna.

Jednocześnie w Polsce są najwyższe ceny w całej Unii Europejskiej

link do tej najważniejszej informacji z dnia dzisiejszego:
http://www.dziennik.pl/gospodarka/article482707/Placimy_za_wszystko_najwiecej_w_Europie.html

A więc powstaje pytanie: jak studenci mają studiować? Za czyje pieniądze? Jeśli będą pracować na studiach ucierpi na tym sama edukacja, nauka i proces dydaktyczny. Gdyż rzadko komu udaje się powiązać te dwie sprawy.  Tak było i będzie.

I kolejne ważne pytanie: dlaczego w Polsce są największe ceny w Unii?

Większe od państw, gdzie ludzie zarabiają nieporównanie więcej od nas?  Widać błąd w systemie – trzeba go zlikwidować. Jest to jedno wielkie nieporozumienie – olbrzymie ceny w państwie stosunkowo biednym i na dorobku.  Widać, że firmy dorabiają się na gwałt i wbrew społeczeństwu podbijając ceny, wliczając tam koszty braku biznesplanu czy rachunku ekonomicznego.

 

n.waldemar
O mnie n.waldemar

Koziorożec: twórczy, odważny, konsekwentny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (20)

Inne tematy w dziale Polityka