Agencje informacyjne przekazały nam kilka dni temu symptomatycznego newsa: Grecja obłożona długami chce sprzedać lub dać w leasing niektóre ze swoich 6.000 wysp. Między innymi piękną i słynną Rodos oraz 1/3 obszaru Mykenos.
Kto był na greckich wyspach lub zna je z filmów – zdaje sobie sprawę z tej zupełnie fatalnej sytuacji i dla Grecji i dla tych wysp.
Koniec globalizmu i Euro oraz UE? Możliwe
Grecja jest obecnie czołowym przykładem na załamanie się projektu Euro a nawet Unii. Mówią o tym średniacy z analityków, ale i George Soros oraz wielu przedstawicieli tzw. niezależnego dziennikarstwa zachodniego świata. Polecam „Soros w Die Zeit: nie można wykluczyć upadku euro” – http://biznes.onet.pl z 23 czerwca. Również przedstawiciele prestiżowego Harvard są już sceptyczni i przewidują zaledwie 5-letni dalszy żywot Unii.
Neokolonializm finansowy przykryty propagandą globalizmu i suwerenność państw
Globalizm obecnie jest zagrożeniem dla takich projektów jak Unia. Jest bowiem rzeczą nie do przyjęcia, że polityka zdobywania pieniędzy przez banki amerykańskie może jednocześnie zagrażać suwerenności poszczególnych państw, nawet i terytorialnej jak w przypadku Grecji.
Banki i ich działalność muszą być ujęte w ramy prawa i odpowiedzialności politycznej i społecznej, a nawet karnej. Obecna sytuacja, w której prywatne banki generują kryzysy światowe a potem żądają pieniędzy od podatników poszczególnych państw – idących nieraz w setki miliardów dolarów – jest nie do przyjęcia. W tym sensie „kapitalizm bankowy” jest doszczętnie skompromitowany.
Klasyka kapitalizmu: ludzka przedsiębiorczość, inicjatywa, pomysłowość, zaradność, oszczędność i systematyczna praca połączona z etyczna odpowiedzialnością – nie ruleta!
Adam Smith gdyby wstał z grobu pewnie natychmiast by tam szybko chciał wrócić. Obecny obraz kapitalizmu nie ma bowiem z tym klasykiem nic wspólnego, i z jego hasłową tezą o bogaceniu się narodów. A jest 200 lat po jego publikacji. Są nowe czasy i wyzwania.
Mają rację naukowcy, eksperci i społeczeństwa protestujące przeciwko naciąganiu podatników na dotacje dla banków, przeciwko kompletnie nieraz nieodpowiedzialnej polityce rządów, które poza plecami obywateli prowadzą swoją krańcowo niebezpieczną politykę.
Jest potrzebna zmiana. Inaczej projekt Unii i Euro rozpadnie się gdyż nikt nie da złamanego grosza na kilka chciwych banków i ich politycznych nepotów.
77
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (12)