List europosła Migalskiego stanowi poważny problem dla Jarosława Kaczyńskiego i dla PiS. Nie da się bowiem dłużej ukrywać faktu jakim są ciągłe porażki wyborcze Prawa i Sprawiedliwości, za którymi stoi – choć nie tylko, bądźmi sprawiedliwi – niezrozumiałe i nieczytelne dla wyborców zachowania prezesa tej partii.
Czy Jarosława Kaczyńskiego stać na otwartą dyskusję w ramach partii?
Problemy w każdej partii były zawsze i są, to normalne. Pojawia się pytanie czy Jarosław Kaczyński nie zamiecie sprawy pod dywan jak to się popularnie mówi. Oraz czy postawi na jasność i przejrzystość działania PiS w sposób jaki sugeruje Migalski. Nie twierdzę tutaj, że sposób działania partii powinien być oparty o wzór korporacji i czy akurat system nagród i awansów w korporacjach jest aż tak czytelny. Jak również czy system taki działa we wszystkich partiach w Polsce. Niemniej sens listu Migalskiego jest tutaj jasny i sensowny: kto przynosi sukces partii czy to w wyborach na poziomie centrum, czy na poziomie miast – powinien być nagradzany. A nie odwrotnie.
Jacy są ludzie PiS a jacy Kaczyńskiego?
Jest to druga kwestia ważna dla wyborców. Gdyby zapytał przeciętnego wyborcę o wymienienie 10 najważniejszych polityków PiS obawiam się, że wymieniłby postacie znane z mediów. I to w ilości kilku. Więc jacy są najważniejsi politycy PiS? Kto kieruje polityką medialną? Kto kieruje aktualną strategią działania? I na czym ona polega? Migalski ma rację, że przy słabych efektach PO ciągłe porażki PiS są już zastanawiające.
78
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (12)