n.waldemar n.waldemar
53
BLOG

Polityczne decyzje mogą zwiększyć bezrobocie w 118 tysięcznym Wł

n.waldemar n.waldemar Polityka Obserwuj notkę 12
Włocławek żyje od kilku tygodni, a nawet miesięcy problemami kilku zakładów pracy, które mogą zwiększyć bezrobocie. Najważniejszym z nich jest spółka Anwil S.A. niegdysiejsze Zakłady Azotowe. Pisał o niej na salonie24.pl bloger „gabrielpiotr”, dyskutowano o nich na forach dialogowych, pisała „Gazeta Krakowska”. Drugim z tych zakładów jest Fabryka Lin i Drutów „Drumet.

Problem Anwilu S.A.

sprowadza się do tego, że decyzjami państwa chce się konsolidować firmy chemiczne pod jednym szyldem – z tym, że firma najsilniejsza mająca najlepsze wyniki gospodarcze i zajmująca 81 miejsce wśród 2000 najlepszych przedsiębiorstw Anwil S.A. ma być przejęta przez firmy słabsze: Zakłady Azotowe w Tarnowie i Kędzierzynie. Wraz z dokapitalizowaniem majątku przez gwarantowany przez rząd kredyt w wysokości 100 milionów złotych. Przeciwko grożącemu miastu bezrobociu protestują i posłowie i władze PIS i SLD. Związki zawodowe rozważają podjęcie kroków protestacyjnych.

Drugim „rozgrywającym” oprócz ministra Skarbu Państwa jest płocki „Orlen”, który postanowił sprzedać większościowy pakiet akcji wynoszący 84,79%.

Jednak najbardziej niepokojącą informacją (nieoficjalną – ale miasto takimi żyje też) jest, że stoją już niektóre maszyny w Anwilu. Wynika z tego, że kryzys dotarł i do branży chemicznej.  

„Drumet”

8 grudnia włocławskie radio „Gra” podało informację, że „Drumet” zgłosił we włocławskim Sądzie Gospodarczym wniosek o upadłość. Chce spłacić wierzycieli i pozyskać nowych inwestorów. Czy wierzyć w zapewnienia władz przedsiębiorstwa, że pracownicy mogą spać spokojnie? Chyba nie – umowy o zatrudnienie nie są kwestią wiary, a raczej kwestią polityki ochronnej związków zawodowych.

Kilka niezbyt wesołych refleksji

Miasto ma od lat wysoki poziom bezrobocia. Decyzje ministerstwa skarbu pogłębiłyby problemy – czytaj: wymusiłyby kolejną emigrację. Gołym okiem widać też, że miasto rozwija się bez jakiegokolwiek planu porządkującego.  Nie ma też jakiegokolwiek wpływu na politykę inwestycyjną największych zakładów w mieście – będących własnością prywatną, a w przypadku Anwilu SA. spółką uzależnioną od płockiego „Orlenu” i Ministerstwa Skarbu Państwa.

W przypadku przejęcia Anwilu S.A. miasto zostanie bez przyszłości: otoczone zakładami pracy, na które nie ma wpływu, oraz przepuszczające przez swoją główną ulicę olbrzymi tranzyt, na który też nie ma wpływu. Z bezrobociem, dużymi problemami z zakresu polityki społecznej i odbudowy śródmieścia.

n.waldemar
O mnie n.waldemar

Koziorożec: twórczy, odważny, konsekwentny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka