Prezydent wetując projekt ustawy rządu „strzelił sobie w kolano” jak to się popularnie dziś mówi. Dlatego, że rząd ponosi odpowiedzialność za rządzenie krajem – nie prezydent. Prezydent powinien umożliwić rządowi pokazanie swoich umiejętności – a nie blokować reformy emerytalne przez stosowanie weta.
Należę do krytyków systemu emerytalnego i OFE – ale Prezydent nie może pracować na rząd!
Wielokrotnie krytykowałem kompletnie paranoiczny i nieracjonalny system emerytalny i defraudację OFE na giełdzie. Każdy licealista rozumie bowiem, że emerytura przysługuje każdemu pracującemu od wieku X do wieku Z – i kropka! Od tego dwa wyjątki – i już jest prosto. A nie jakiś kazuistyczny i barokowy system zmieniający się jak w kalejdoskopie co kadencję sejmu lub co pół kadencji.
Ale Prezydent musi zrozumieć, że nie może za błędy rządu i jego niepowodzenia ponosić odpowiedzialności i przyjmować czarny PR, i że nie może w opinii publicznej odpowiadać za całe zło obecnej sytuacji w Polsce. Lech Kaczyński powinien natychmiast zmienić swoich doradców – źle doradzają i już nie pierwszy raz (bal z okazji 90 rocznicy niepodległości, etc). Czas wyciągnąć wnioski.
Jak widzę rolę prezydenta: najpierw złe ustawy do Trybunału Konstytucyjnego, weto w ostateczności
Rolą prezydenta jest nieprzeszkadzanie rządowi w inicjatywach ustawodawczych. W przypadku wątpliwości co do zgodności z prawem – prezydent powinien kierować tę ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Po wyczerpaniu wszystkich środków prezydent powinien stosować weto. Nie wcześniej. Tutaj muszę pogratulować jednocześnie zawetowania ustawy o nieuczciwej konkurencji, którą poseł Palikot strzelił jednocześnie gola PO.
Prezydent powinien być ponad podziałami politycznymi
I to główna rola prezydenta w obecnej skomplikowanej sytuacji polskiej i międzynarodowej i powoli rosnącym kryzysie. Prezydent nie może swoimi decyzjami brać za niego odpowiedzialności. Rację ma tutaj redaktor Piotr Zaremba, który na blogu „Rzeczpospolitej” opisuje pułapki i grę Platformy Obywatelskiej.
Czas zmienić doradców Szanowny Panie Prezydencie.
Należę do krytyków systemu emerytalnego i OFE – ale Prezydent nie może pracować na rząd!
Wielokrotnie krytykowałem kompletnie paranoiczny i nieracjonalny system emerytalny i defraudację OFE na giełdzie. Każdy licealista rozumie bowiem, że emerytura przysługuje każdemu pracującemu od wieku X do wieku Z – i kropka! Od tego dwa wyjątki – i już jest prosto. A nie jakiś kazuistyczny i barokowy system zmieniający się jak w kalejdoskopie co kadencję sejmu lub co pół kadencji.
Ale Prezydent musi zrozumieć, że nie może za błędy rządu i jego niepowodzenia ponosić odpowiedzialności i przyjmować czarny PR, i że nie może w opinii publicznej odpowiadać za całe zło obecnej sytuacji w Polsce. Lech Kaczyński powinien natychmiast zmienić swoich doradców – źle doradzają i już nie pierwszy raz (bal z okazji 90 rocznicy niepodległości, etc). Czas wyciągnąć wnioski.
Jak widzę rolę prezydenta: najpierw złe ustawy do Trybunału Konstytucyjnego, weto w ostateczności
Rolą prezydenta jest nieprzeszkadzanie rządowi w inicjatywach ustawodawczych. W przypadku wątpliwości co do zgodności z prawem – prezydent powinien kierować tę ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Po wyczerpaniu wszystkich środków prezydent powinien stosować weto. Nie wcześniej. Tutaj muszę pogratulować jednocześnie zawetowania ustawy o nieuczciwej konkurencji, którą poseł Palikot strzelił jednocześnie gola PO.
Prezydent powinien być ponad podziałami politycznymi
I to główna rola prezydenta w obecnej skomplikowanej sytuacji polskiej i międzynarodowej i powoli rosnącym kryzysie. Prezydent nie może swoimi decyzjami brać za niego odpowiedzialności. Rację ma tutaj redaktor Piotr Zaremba, który na blogu „Rzeczpospolitej” opisuje pułapki i grę Platformy Obywatelskiej.
Czas zmienić doradców Szanowny Panie Prezydencie.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)