920 miliardów dolarów B. Obama postanowił wydać na tworzenie miejsc pracy, edukację, inwestowanie w odnawialne źródła energii, unowocześnienie sieci elektrycznej, poprawę infrastruktury, budowę dróg i mostów, oraz zasiłki dla bezrobotnych, ubezpieczenia zdrowotne, kupony żywnościowe dla najbiedniejszych, dofinansowanie szkół i policji. 550 miliardów dolarów stanowią w tym pakiecie pomocowym wydatki rządu federalnego. W grudniu 2008 gospodarka amerykańska straciła ponad pół miliona miejsc pracy.
Prezydent-elekt obiecał również, że wszystkie wydatkowane pieniądze każdy obywatel będzie mógł zobaczyć w internecie: na co są wydatkowane.
Tim Geithner – Sekretarz Skarbu obiecał ścisłą kontrolę banków korzystających z państwowej pomocy. Gdyż banki takie jak: Lehman Brothers, Merrill Lynch, Citigroup za pieniądze z kieszeni podatników w ostatnim miesiącu jeszcze usiłowały wypłacać sobie olbrzymie premie, kupowały luksusowe samoloty, etc. 79% zatrudnionych na Wall Street otrzymało premię – mimo, że przecież nie było za co. W USA powstaje sojusz polityków i dziennikarzy – którzy są przeciwko zdemoralizowanym bankierom.
Tyle informacji opartych o doniesienia medialne.
USA: obraz z 1928 roku
W USA 1% najbogatszych ludzi ma 20% dochodu narodowego brutto, PKB jest to stan (zdaniem prof. Iwo Pogonowskiego mieszkającego w USA) z roku 1928. W połowie lat 70-tych (również za Iwo Pogonowskim) ta proporcja była dwa razy mniejsza: najbogatsi Amerykanie mieli 10% PKB.
Dalej, USA czeka odwrócenie niebezpiecznego trendu, o którym pisali amerykańscy politolodzy na początku lat 70-tych XX wieku: wzrastał od II połowy lat 60-tych przeciętny czas pracy i zmniejszało się przeciętne wynagrodzenie. Skutkiem tego było zakredytowanie się Amerykanów na śmierć. Nieuczciwe praktyki banków i wypłacanie premii dla dilerów podpisujących umowy o kredyty – są już dodatkiem do opisu lichwiarskich pułapek na karty kredytowe, które zniszczyły życie wielu Amerykanom. Wypada wyrazić nadzieje, że hazard i korupcja w bankierskim systemie USA zostanie w tej kadencji zlikwidowana raz na zawsze.
A w Polsce?
A/ Trzeba byłoby przejrzeć ustawy: kto zatwierdził i kiedy lichwiarskie stawki procentowe dla banków?
B/ Dalej: utworzyć politykę jawności w tworzeniu miejsc pracy jako podstawowym wskaźniku gospodarowania w państwie.
C/ Przejrzeć jeszcze raz ustawy o OFE, sprawdzić kto inwestował i przegrał emerytury. I nie irytować społeczeństwa opowiadaniem niemoralnych i antyspołecznych bajek o emeryturach z OFE w 2050 roku! Które i tak będą mieć wtedy 44% swojej wartości. Zamiast obiecywanych w 1998 roku ponad 70%.
Te wymienione problemy tak i tak prędzej czy później muszą zostać rozwiązane – więc lepiej teraz się wziąć za nie a nie odkładać na później.
Ile wynosi majątek Skarbu Państwa?
Na tym tle rosnących problemów społeczeństwa z powodu błędów polityków polskich, widać błędy prywatyzacji banków, przemysłu energetycznego, hutnictwa, uzdrowisk itd. Gdyż powstaje pytanie: ILE wynosi w tej chwili majątek skarbu państwa? Szacunki z przed kilku lat podawały wartość – w ziemi, nieruchomościach, etc. – około 60 miliardów USD. Jaka jest wartość tego majątku w tej chwili przy około 200 miliardach USD długu zewnętrznego?
Wokół pieniędzy dzieją się w Polsce różne czary. Dla przykładu: przejedzono offset na F-16 w wysokości 2,8 miliarda USD – jak podaje oficjalne opracowanie sejmowe.
Czas włożyć zarękawki i zacząć liczyć! A słowa ministra Rostowskiego, że kryzys ominie Polskę można jedynie porównać ze słowami I sekretarza PZPR Edwarda Gierka z okresu tzw. „propagandy sukcesu” z lat 70-tych XX wieku, że Polska zajmuje 11 miejsce w świecie pod względem spożycia mięsa!
I dopisek dzisiejszy z 6 lutego 2009
Barack Obama w swoich najnowszych wypowiedziach mówi wyraźnie, że zanim zaproponowane rozwiązania będą działać w USA – sytuacja jeszcze się pogorszy. Więc tym bardziej u nas – a nasza gospodarka nie jest bezludną wyspą i zależy również od tego co dzieje się w USA – należy się przygotowywać do kolejnej fali kryzysu.
Bankowa Komisja Śledcza Sejmu V kadencji a obecny kryzys
W ostatnim kwartale 2008 z Polski wypłynęło do banków zagranicznych 80 miliardów złotych. A tak krytykowano i wyzywano na Komisję Bankową poprzedniego sejmu? Czy nie za wcześnie przypadkiem? Czy jej ustalenia nie pomogłyby obecnie w zablokowaniu kryzysu? Pytania otwarte.
37
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (2)