n.waldemar n.waldemar
73
BLOG

Atrakcyjny Kazimierz na Salonie24.pl

n.waldemar n.waldemar Polityka Obserwuj notkę 40

Podczas kilku dni dyskusji na Salonie24.pl – blogerzy i komentatorzy wyrazili kilka bardzo słusznych uwag nt. treści audycji Igora Janke i rozmowy z Kazimierzem Marcinkiewiczem oraz medialnej pozycji samego KM.

Podwójna audycja

Zacząć należy od tego, że informacja o audycji wisiała na salonie bez przerwy cały dzień. Redaktor Janke na bieżąco informował o zastrzeżeniach Kazimierza Marcinkiewicza co do przebiegu audycji, podał też zapis rozmowy w studiu TV. Komentarze pojawiały się systematycznie cały czas. Obecnie „Atrakcyjny Kazimierz” i niemniej atrakcyjna Isabel są bohaterami kolejnego medialnego show.

A oto wstępne wnioski z dyskusji i moje wnioski

Po pierwsze: redaktor Janke miał prawo zadać takie a nie inne pytanie K. Marcinkiewiczowi – jest to problem gospodarczy. K. Marcinkiewicz nie jest obecnie byłym premierem rządu RP (ile można być byłym premierem?) a pracownikiem Goldman Sachs – jednego z najbardziej wpływowych banków Wall Street w Nowym Jorku. Bierze określone pieniądze za określoną pracę związaną z funkcjonowaniem banku GS w Europie. Więc pytanie red. Jankego: czy K. Marcinkiewicz nie ma wiedzy o spekulacyjnym ataku GS na polską złotówkę – było w pełni prawidłowe, rzekłbym naturalne.

1 wniosek: dlaczego media dezinformują społeczeństwo?

Podczas poprzedniej fali medialnej, której bohaterem był pracownik Goldman Sachs media nie poinformowały o aktualnym zatrudnieniu K. Macinkiewicza. Dopiero opinia publiczna dowiedziała się od I. Jankego. Co więc robią media? I dlaczego bredzą często od rzeczy jak i polskie dziennikarstwo.

Sytuację tę wykorzystał już drugi raz KM i jego partnerka pani Isabel: poznaliśmy teraz ich dialogi oraz twórczość publicystyczno-poetycką pani I.

2 wniosek: dlaczego b. premier doradza wrogom złotówki?


Racja stanu, polityka polska, odpowiedzialność w sytuacji posiadania wiedzy poufnej, nawet tajnej – to nie jest jakieś „cóś” co nie podlega obecnie uregulowaniom prawnym. To są sprawy fundamentalne dla bytu państwa – widzieliśmy te fundamenty pod silną presją kilka dni bez przerwy. Rząd rzucił na rynek Euro – których około 1 miliard ponad miesiąc temu pożyczył. My zapłaciliśmy za tę pożyczkę z własnej kieszeni, za atak na złotówkę też płacimy z naszej kieszeni.

Wypadałoby chyba albo uregulować tę sprawę  w sejmie – albo wywrzeć silną presję na polityków, żeby nie bawili się w takie naganne etycznie rzeczy. „Atrakcyjny Kazimierz” jak żartobliwie i z dużą dozą sympatii był określany przez społeczeństwo podczas swojego premierowania – nie jest już zupełnie sympatyczny.

Państwo polskie nie może z jednej strony zmuszać każdego portiera do zachowania tajemnic służbowych a tak przecież jest – a z drugiej strony nonszalancko pozwalać byłemu premierowi na doradzaniem nieprzyjaznym Polce instytucjom!

Wypadałoby eliminować takie osoby z życia politycznego nie głosowaniem na nich w wyborach do Europarlamentu i polskiego parlamentu.

n.waldemar
O mnie n.waldemar

Koziorożec: twórczy, odważny, konsekwentny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (40)

Inne tematy w dziale Polityka