n.waldemar n.waldemar
56
BLOG

Sikorski na szefa NATO...i kto jeszcze?

n.waldemar n.waldemar Polityka Obserwuj notkę 2

Polska polityka wygląda w tej chwili jak dwaj bokserzy na ringu w klinczu: jeśli jeden się cofa, drugi spleciony z nim idzie do przodu. I odwrotnie. Na dodatek nie ma sędziego, który by klinczujących rozdzielił. Nie jest nim sejm, ani senat, ani media podgrzewające stały konflikt, ani sąd najwyższy. Nie jest nim społeczeństwo, które płaci za te kolejne zwarcia, klincze, faule i co tam kto tylko jest w stanie sobie pomyśleć.

O co w końcu idzie Platformie Obywatelskiej?

Nie ma inicjatywy, której by nie realizowała Platforma – i nie wciągała w swoją politykę PIS, lub urzędującego Prezydenta. Zwłaszcza w swoje niepowodzenia. Tutaj przykład mydlanej afery medialno-piarowskiej z kandydaturą R. Sikorskiego jest znakomity. Po pierwsze nikt już nie wie w Polsce o co idzie: czy kandydatura była zgłoszona czy nie? Czy była tylko medialną pianą? Przecież wiadomo było od kilku miesięcy, że poważne kandydatury są zupełnie inne: poczynając od Kanady a na Danii kończąc.

Po drugie: jak politycy polscy wyobrażają sobie działania w polityce międzynarodowej – najpierw popierali bezkrytycznie G. Busha jr a teraz przy prezydenturze B. Obamy chcieliby mieć prezydenta NATO? Przecież takich wolt nie robi się nawet w polskich komitetach partyjnych na poziomie małego miasteczka?! Już w chwili gdy po zakończeniu swojej kadencji G. Bush jr nie pożegnał się z polskimi politykami telefonicznie – było wiadomo, że są przegrani. W końcu nie chciał ich – przy całym ich serwilizmie – nawet G. Bush jr. W tej sytuacji wiadomo było, że obecny prezydent USA oponent Partii Republikańskiej, którego oficjalnie nie poparła ani PO ani PIS – nie będzie stawiał w Europie na Polskę. Widać to było już podczas przemówienia Obamy w Berlinie. Więc gra na Busha jr czyli na Caina była – przy pewnym wyborze Obamy na prezydenta USA – przegrana od początku.

Ja mam prawo o tym napisać: rok temu na mojej stronie internetowej pisałem o Obamie, a potem cytowałem w całości przemówienia B. Obamy z Filadelfii za blogerką Salonu panią M. Rittenhouse.

Więc tutaj jest problem: krótkowzroczność i wadliwe analizy polityczne

Na jakiej podstawie PO, PiS i inne partie doszły do wniosku, że Obama nie wygra? A już sam fakt braku oficjalnego poparcia dla Obamy lub półoficjalnego – powinien obecnie mitygować taktykę polskiej polityki. A nie zajmować nam dwa miesiące czasu biciem piany o ministrze Sikorskim. Już raz tak było z A. Kwaśniewskim.

Można byłoby zapytać tak po męsku: a jaką mamy armię? Od kiedy jesteśmy w NATO, od kiedy współpracujemy z tą organizacją? Trzeba liczyć się z realiami. A czy trzeba było się tak bardzo spieszyć do Iraku jako trzecia armia koalicji? I co z tego ma Polska w 2009 roku za realny pożytek: ekonomiczny, finansowy i polityczny? Dlaczego nie ma bilansu polskiego pobytu w Iraku: finansowego i politycznego? I to są problemy związane z NATO. Bynajmniej nie subtelne – a realne, tzw. twarde, wymierne finansowo, politycznie, gospodarczo, koalicyjnie. Dlaczego przy udziale jako trzecia armia w Iraku – w tej chwili za wyjątkiem swojego i „pół czeskiego” nie mieliśmy więcej głosów na obecnym szczycie NATO?

Myślę, że społeczeństwo oczekuje odpowiedzi na takie pytania,

a kolejne opery mydlane w wykonaniu PO i innych polskich polityków, spektakle awantur i wyzwisk – nie są w stanie ich przesłonić. Tak samo na inne pytania: gdzie są drogi, autostrady, miejsca pracy, emerytury, uzdrowiska, szpitale, internet. I kiedy spłacimy długi z lat 80-tych XX wieku, 90-tych XX wieku i obecnej dekady XXI wieku.

To jest polityka.   

Koniecznie należy też odnotować, że wezwanie do bojkotu telewizji w dniu 3 maja skutecznie zatruje ludziom atmosferę przed świętami wielkanocnymi, same święta i okres poświąteczny. Czy autorzy tego apelu mieszkają w Polsce czy może są tutaj raczej gośćmi? A czerwiec czym zostanie zatruty, a wakacje? A wrzesień, październik? Czy za wyjątkiem awantur nic innego partie nie mają nam do zaoferowania?

Czas, żeby polskie pseudo elity się opamiętały i nie wciągały w swoje fatalne błędy i nienawiść społeczeństwa.

 

n.waldemar
O mnie n.waldemar

Koziorożec: twórczy, odważny, konsekwentny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka