Chyba cholernie smutno musi być księdzu Twardowskiemu jak patrzy z nieba co wyprawia się dziś wokół jego Poezji..
Rozporządzająca "prawami autorskimi" Ks. Jana - pani Iwanowska z deczka zdurniała..
Kaska na łeb uderzyła..
Jedyną wartość jaką widzi w poezji ks.Twardowskiego pani Iwanowska - to mamona..
Ciekawe jak ma się to do intencji ks.Jana.
Całe życie ks.Twardowskiego wypełniało niesienie Dobra..
Nie był to człowiek ukierunkowany na kasę.. Taki ktoś nie mógłby pisać tak czysto i mocno o Miłości..
Poezja księdza Twardowskiego to doskonały przykład prostoty, czystości i Dobra...
Pamiętam moje pierwsze wrażenie jak zacząłem ją czytywać.. Szok..
Wiersze proste ale mające w sobie wielką siłę.. Niejeden raz pomagały mi w konfrontacji z życiem..
Szkoda że dziś pani Iwanowska widzi w tych cudnych wierszach tylko żródło mamony.. Myślę że ksiądz Twardowski jest cholernie smutny w Niebie widząc że całe jego dzieło życia buchalterka Iwanowska traktuje tylko jako żródło kasy..


Komentarze
Pokaż komentarze (6)