Sześć bramek, sześć bramek w kluczowym meczu o mistrzostwo, sześć bramek w meczu z Realem, sześć bramek na Santiago Bernabeu, i 100 bramek w całej Lidze.
I to wszystko gdy ani Messi, ani Eto, ani zwłaszcza Abidal wcale nie byli w najwyższej formie.
Proszę Państwa, właśnie byliście świadkami historycznego spotkania
Szacunek dla Realu za podjęcie walki.
Brawa dla Xaviego, Henry, Pique i reszty.
I dla Casiasa, bo mogło być 8 a nawet 10.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)