Troje szczecińskich medyków otrzymało powołanie do wojska. Jak nieoficjalnie dowiedział się RMF FM, chodzi o dwie kobiety i mężczyznę.
Wszyscy są zaangażowani w akcję protestacyjną. Jak ustalił RMF FM lekarze trafią do kompanii medycznych. Tam będą pełnić dyżury.
Dr Jacek Lorkowski ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie otrzymał jako pierwszy we wtorek kartę powołania do wojska. Ma stawić się w jednostce dzisiaj w południe - napisał "Dziennik Polski". - To akcja polityczna, wymierzona przeciwko strajkującym lekarzom - przekonuje. - To rutynowe, zaplanowane wcześniej działania, których celem jest sprawdzenie gotowości bojowej jednostki - twierdzi Wojskowa Komisja Uzupełnień.
- Nie rozumiem, dlaczego człowieka z doktoratem, potrzebnego wielu pacjentom, ni stąd ni zowąd wyrywa się do czynnej służby wojskowej? Przecież nie ma ani wojny, ani stanu klęski żywiołowej! - oburza się dr Piotr Jaszczyński, przewodniczący Komisji Zakładowej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy w Szpitalu Uniwersyteckim.
Jeszcze bardziej wzburzony jest sam zainteresowany. - Uważam, że jestem szykanowany politycznie. Niczym innym nie potrafię wytłumaczyć przysłania mi karty powołania akurat we wtorek, w przeddzień zaostrzenia protestu lekarzy - mówi dr Lorkowski. - Z karty nie wynika, czy będę w wojsku rok czy dwa albo trzy. Jak mam się przygotować?
Źródło onet
Bogaty to kraj gdzie doktorzy nauk prawnych zamiast leczyć pacjentów, leczą wątroby różnym majorom niekoniecznie w galopie.
Bogaty to kraj gdzie rząd ryzykując eskalacje konfliktu w przeddzień zaostrzenia strajku lekarzy, powołuje niektórych z nich w kamasze
Bogaty to kraj gdzie rutynowe sprawdzanie sprawności bojowej wymaga aż powołania lekarzy do wojska.
Bogaty to kraj gdzie nie wystarczy zwyczajny lekarz dyżurny…
Ale oczywiście wiem, że to pewnie manipulacja i wszystko jest wina Waltera z onetu
Uparty centrolewicowiec, niedogmatyczny liberał i gospodarczy i obyczajowy, skłaniający się raczej ku agnostycyzmowi, fan F.C. Barcelony choć nick upamiętnia Ferenca Puskasa gracza Realu Madryt email:
gamaj@onet.eu
About Ferenc Puskas: I was with (Bobby) Charlton, (Denis) Law and Puskás, we were coaching in a football academy in Australia. The youngsters we were coaching did not respect him including making fun of his weight and age...We decided to let the guys challenge a coach to hit the crossbar 10 times in a row, obviously they picked the old fat one. Law asked the kids how many they thought the old fat coach would get out of ten. Most said less than five. Best said ten. The old fat coach stepped up and hit nine in a row. For the tenth shot he scooped the ball in the air, bounced it off both shoulders and his head, then flicked it over with his heel and cannoned the ball off the crossbar on the volley. They all stood in silence then one kid asked who he was, I replied, "To you, his name is Mr. Puskás". George Best
His chosen comrades thought at school He must grow a famous man; He thought the same and lived by rule, All his twenties crammed with toil; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' Everything he wrote was read, After certain years he won Sufficient money for his need, Friends that have been friends indeed; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' All his happier dreams came true - A small old house, wife, daughter, son, Grounds where plum and cabbage grew, poets and Wits about him drew; 'What then.?' sang Plato's ghost. 'What then?' The work is done,' grown old he thought, 'According to my boyish plan; Let the fools rage, I swerved in naught, Something to perfection brought'; But louder sang that ghost, 'What then?' “What then”” William Butler Yeats
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka