galopujący major galopujący major
81
BLOG

Alterglobaliści z PiSu

galopujący major galopujący major Polityka Obserwuj notkę 9

 

Wiele słów oburzenia padło w salonie o alterglobalistycznej hołocie, co to demoluje kapitalistyczne miasta. Ci czerwoni terroryści nazywają  siebie alterglobalistami, ale jak wytłumaczył Ziemkiewicz bis, czyli red. Warzecha To typowa dla lewicy manipulacja słowno-pojęciowa. Przedrostek „anty" podkreśla sam sprzeciw. Przedrostek „alter" sugeruje, że prócz sprzeciwu proponuje się jakąś alternatywę.” 

Jak podaje  gazeta.pl

„Antyglobaliści spalili na Helu flagę Stanów Zjednoczonych. Grupka ok. 40 osób protestowała niedaleko rezydencji Lecha Kaczyńskiego na Helu, gdzie trwa jego spotkanie z przywódcą USA Georgem Bushem Wcześniej wywiesili między drzewami transparent z napisem "BUSH OUT" i wykrzykiwali "Bush do buszu", "Spieprzaj dziadu". Tymczasem wizyta amerykańskiego prezydenta sparaliżowała Trójmiasto.

W piątek po godz. 18 zakończył się trwający od południa protest antyglobalistów w pobliżu rezydencji Lecha Kaczyńskiego na Helu. Demonstranci w spokoju jadą teraz do domów.

Szef Inicjatywy "Stop wojnie" Filip Ilkowski ocenił, że protest był sukcesem, bo manifestujący wyrazili swój sprzeciw wobec polityki prezydenta USA George'a Busha, a jednocześnie umieli wyegzekwować swoje prawo do manifestacji, sami nie przekraczając granic prawa.

Protest miał charakter pokojowy, manifestanci tańczyli i grali na bębnach. Przypuścili także "szturm morski" na policjantów blokujących drogę do rezydencji - manifestujący ubrani w dmuchane koła ratunkowe i "rękawki", trzymając w rękach ponton, udawali, że chcą wbiec w szpaler policjantów.

Antyglobaliści, których według szacunków policji było ok. 40, protestowali ok. 1,5 km od miejsca, w którym prezydent Lech Kaczyński podejmuje prezydenta USA i George'a W. Busha i jego żonę Laurę. Jak relacjonują dziennikarze, protestów antyglobalistów nikt nie widział, zwłaszcza politycy, ponieważ protestujący siedzieli w lesie.

Protestowi towarzyszyły happennig. Jedna z antyglobalistek w masce imitującej George'a Busha podeszła do kordonu policji przy wtórach okrzyków: "wpuśćcie Busha". Później manifestujący "strzelali" do niej z pistoletów na wodę.

Od przybycia manifestacji na miejsce blokady drogi nie doszło do poważniejszych incydentów z policją.

Trzeba przyznać, że się lewactwo słabo postarało. W przeciwieństwie do prawackiej  organizacji „Naszość” nikt nie rzucał się na maskę samochodu, nikt nie histeryzował, a policja mogła spokojnie wykonywać swoje obowiązki. Podejrzewam nawet, że co niektórzy są zawiedzeni, że spalono tylko amerykańską flagę, nie poszły w ruch noże, kastety, pałki, gaz łzawiący, ale niestety wśród protestujących nie było ministra Wiecheckiego- widać kibol Widzewa na mecz się nie pofatygował. Być może za to na happeningu był sam Pan prezydent, hasło „spieprzaj dziadu” brzmi przecież  jakoś znajomo.

Alterglobaliści  się nie postarali, ale od czego jest Prawo i sprawiedliwość wprowadzające alternatywny (czytaj socjalistyczny) program gospodarczy:  

Maksymalne stawki za usługi adwokatów i radców prawnych - ich wprowadzenie planuje Ministerstwo Sprawiedliwości. Urzędnicy twierdzą, że rozwiązania ułatwią zwykłym obywatelom łatwy dostęp do usług prawniczych. Adwokaci zarzucają ministerstwu populizm, brak logiki i łamanie konstytucji.

- Celem projektu jest doprowadzenie do określenia wynagrodzenia adwokatów i radców na poziomie umożliwiającym dostęp do usług prawnych osób, które "mają zbyt wysokie dochody, aby skorzystać pomocy adwokatów z urzędu, a zbyt niskie, aby mogły samodzielnie zapewnić sobie pomoc prawną" - uważa specjalista z departamentu legislacyjno-prawnego Ministerstwa Sprawiedliwości, Łukasz Paszka.     

Opłaty proponowane przez ministerstwo:

- udzielenie porady prawnej - 100 zł,
- sporządzenie pozwu lub zażalenia - 300 zł,
- sprawa o rozwód i unieważnienie małżeństwa 1000 zł       


Projekt przewiduje również uregulowania dotyczące zaliczek dla prawników. Będą one mogły maksymalnie wynosić 1/3 stawki ostatecznej, a w sprawach o roszczenia pieniężne 2 proc. wartości roszczenia - nie więcej niż połowę płacy minimalnej.

Jak dodał Paszka, przy ustalaniu wysokości opłat, ministerstwo kierowało się przede wszystkim obowiązującymi przepisami dotyczącymi stawek wynagrodzeń za pomoc prawną świadczoną przez adwokatów z urzędu. - Proponowane przez nas stawki zostały określone na poziomie kilkakrotnie wyższym niż wymiar stawek za pomoc prawną świadczoną z urzędu - zaznaczył.(…)

Pomysł ministerstwa ma być konsultowany m.in. z przedstawicielami środowisk prawniczych. Projekt nowych rozwiązań, według planów resortu, ma trafić do Sejmu pod koniec 2007 roku.

Źródło : tvn.24 

        Uparty centrolewicowiec, niedogmatyczny liberał i gospodarczy i obyczajowy, skłaniający się raczej ku agnostycyzmowi, fan F.C. Barcelony choć nick upamiętnia Ferenca Puskasa gracza Realu Madryt email: gamaj@onet.eu About Ferenc Puskas: I was with (Bobby) Charlton, (Denis) Law and Puskás, we were coaching in a football academy in Australia. The youngsters we were coaching did not respect him including making fun of his weight and age...We decided to let the guys challenge a coach to hit the crossbar 10 times in a row, obviously they picked the old fat one. Law asked the kids how many they thought the old fat coach would get out of ten. Most said less than five. Best said ten. The old fat coach stepped up and hit nine in a row. For the tenth shot he scooped the ball in the air, bounced it off both shoulders and his head, then flicked it over with his heel and cannoned the ball off the crossbar on the volley. They all stood in silence then one kid asked who he was, I replied, "To you, his name is Mr. Puskás". George Best His chosen comrades thought at school He must grow a famous man; He thought the same and lived by rule, All his twenties crammed with toil; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' Everything he wrote was read, After certain years he won Sufficient money for his need, Friends that have been friends indeed; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' All his happier dreams came true - A small old house, wife, daughter, son, Grounds where plum and cabbage grew, poets and Wits about him drew; 'What then.?' sang Plato's ghost. 'What then?' The work is done,' grown old he thought, 'According to my boyish plan; Let the fools rage, I swerved in naught, Something to perfection brought'; But louder sang that ghost, 'What then?' “What then”” William Butler Yeats

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka