galopujący major galopujący major
59
BLOG

Subiektywny ranking gadżetów IV RP

galopujący major galopujący major Polityka Obserwuj notkę 25

Każdy ma swojego Palikota, powiedział jakiś poseł Platformy po tym jak to Janusz Palikot paradował na konferencji ze sztucznym penisem. Tym wymownym gadżetem rzeczony poseł podsumował zdolności opozycyjne Platformy Obywatelskiej i  dał sygnał ku temu by baczniej przyglądać się  jakimi to gadżetami na co dzień operuje IV RP.Poniżej całkowicie subiektywny ranking pierwszorzędnych gadżetów w kraju czwartego sortu, zwanym IV RP.Bezapelacyjnie

I miejsce zdobył premier Kaczyński ze swoim kontem. Konto jest jak krasnal, małe, niepozorne, tylko ktoś czujny potrafi je zauważyć. Premiera mamy wyjątkowo czujnego, to też nawet za granicą „konto zobaczył”. Zazwyczaj konto biega po banku i chowa się w szybach wentylacyjnych. Premier konta własnego nie ma to też nikt jego konta nie zauważy. Konto ma natomiast mama premiera, zapewne trzymają je razem w lodówce, co by konto świeże było. Od czasu do czasu jakiś BOR-owiec wyprowadza konto na spacer, aby konto całkowicie nie sparciało. Czasami konto stroszy się jak bura suka, wtedy karnie jest zamykane w piwnicy.

II miejsce zajęła niszczarka dokumentów

Niszczarka to takie urządzenie, którego obsługa jest koniecznym a jednocześnie wystarczającym warunkiem, aby zostać ministrem sprawiedliwości. Niszczarki znane są z tego, że skrywają rozmaite tajemnice bankowe, toteż kolejnym ruchem bankowej komisji śledczej będzie przesłuchanie wszystkich bankowych niszczarek pod groźbą odłączenia  prądu. Jedynie niszczarki Skoków zostaną zostawione w spokoju, jako że Skoki to parabanki, a para ( zwłaszcza Gosiewski-Zawisza) robi wielką różnicę.

O III miejsce rozgorzała walka między aneksem mieszkalnym Anny Kalaty a elektryczną wanną Zbyszka Wassermana.Wygrał aneks mieszkalny, jaki minister zbudowała z za pieniądze podatników w siedzibie Ministerstwa Pracy. Ów aneks ( kuchnia, łazienka, sofa), to twórcze i dosłowne rozwinięcie hasła „ministrowie IV RP są czyści jak łza”. Gdy premier zapoda, że nasi ministrowie są zdrowi pani Ania z pewnością wybuduje sobie pod bokiem szpital.

 IV miejsce przypada więc elektrycznej wannie ministra Wassermanna. Owa wanna jako corpus delicti  usiłowania zabójstwa ministra (prześladowanego niczym ks.Popiełuszko) jest potwierdzeniem, że rosyjska agentura może się zalęgnąć nawet pośród hydraulików. Stąd zapewne hydraulicy będą następni do lustracji… 

V miejsce zajął przenośny rozkładany peron kolejowy ministra Gosiewskiego. Spełniamy marzenia- to idee fixe braci Kaczyńskich. Młody Przemek chciał być i kolejarzem, i ministrem, i strażakiem, no i honorowym obywatelem jakiejś miejscowości. Stąd na jego peron postanowiono rozłożyć we Włoszczowej, która to miejscowość stała się największą atrakcją relacji Warszawa Kraków, a od niedawna popularnością przebija nawet Barbakan.

VI miejsce to pała. Jako że pała przypomina fallusa, toteż niechybnie gadżet ten powiązany jest z kosmatymi myślami posła Wierzejskiego. Gejów trzeba lać pałą- powiedział pan poseł i to jest oryginalna koncepcja czwartorzeczpospolitowej tolerancji, która polega na tym, że musi być i kij i marchewka, a że kijów ci u nas dostatek, to pała zastąpi marchewkę. Pała jest też narzędziem jakim opozycja bije radiomaryjny elektorat podczas wieców w stoczni gdańskiej. Szczególnie zakrwawione ręce ma Stefan Niesiołowski.

VII miejsce to konstytucja, która w IV RP jest jak papier toaletowy szara, długa i do d…y. Już wkrótce zostanie zastąpiona prostym zdaniem do nauczenia w każdej polskiej szkole, a mianowicie:

 „Pan Jarosław Kaczyński ruleeeeez”  

        Uparty centrolewicowiec, niedogmatyczny liberał i gospodarczy i obyczajowy, skłaniający się raczej ku agnostycyzmowi, fan F.C. Barcelony choć nick upamiętnia Ferenca Puskasa gracza Realu Madryt email: gamaj@onet.eu About Ferenc Puskas: I was with (Bobby) Charlton, (Denis) Law and Puskás, we were coaching in a football academy in Australia. The youngsters we were coaching did not respect him including making fun of his weight and age...We decided to let the guys challenge a coach to hit the crossbar 10 times in a row, obviously they picked the old fat one. Law asked the kids how many they thought the old fat coach would get out of ten. Most said less than five. Best said ten. The old fat coach stepped up and hit nine in a row. For the tenth shot he scooped the ball in the air, bounced it off both shoulders and his head, then flicked it over with his heel and cannoned the ball off the crossbar on the volley. They all stood in silence then one kid asked who he was, I replied, "To you, his name is Mr. Puskás". George Best His chosen comrades thought at school He must grow a famous man; He thought the same and lived by rule, All his twenties crammed with toil; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' Everything he wrote was read, After certain years he won Sufficient money for his need, Friends that have been friends indeed; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' All his happier dreams came true - A small old house, wife, daughter, son, Grounds where plum and cabbage grew, poets and Wits about him drew; 'What then.?' sang Plato's ghost. 'What then?' The work is done,' grown old he thought, 'According to my boyish plan; Let the fools rage, I swerved in naught, Something to perfection brought'; But louder sang that ghost, 'What then?' “What then”” William Butler Yeats

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (25)

Inne tematy w dziale Polityka