galopujący major galopujący major
51
BLOG

Poradnik dla dziennikarzy Gazety Wyborczej

galopujący major galopujący major Polityka Obserwuj notkę 53

 

Drodzy Dziennikarze Gazety Wyborczej gdy tylko zdarzy wam się cokolwiek zmanipulować, ot choćby o powstaniu warszawskim, poprzez poprzycinanie odpowiednio wybranych cytatów to w razie zarzutów powinniście odpowiedzieć np. tak:

Ewa Milewicz zrobiła subiektywny przegląd prasy pod jednym kątem i miała do tego prawo. Gdzie tu jest miejsce na kłamstwo? (copyright by Blogoblatywacz)

Albo tak:Przypominam, że tylko cytaty z gazet:)A konkretnie z Rzepy, jeszcze wtedy nie zawłaszczonej przez kaczystowski reżim. Nie moja wina, że Rzepa tak to relacjonowała, że powstańcy tak to przeżywali, że po raz pierwszy poczuli się docenieni właśnie wtedy kiedy się poczuli (copyright by kataryna)

Gdyby jednak okazało się, że owa Rzepa relacjonowała to zupełnie inaczej i przykładowo napisała o miliardach starych złotych wydanych na uroczystości, historycznej wizycie prezydenta Niemiec i wzruszającym podziękowaniu dla władz od przedstawiciela  powstańców to wówczas możecie napisać np. tak:

nie zamierzałam opisywać obchodów rok po roku tylko oddać klimat. A ten klimat i jego zmiany moim zdaniem najlepiej oddaje takie właśnie zestawienie. Pokazujące jak zmieniało się nastawienie zwykłych ludzi, jak odbierali to powstańcy i jakie były komentarze. (copyright by kataryna)

Gdyby mimo to naciskano, to zawsze można wykpić się takim oto stwierdzeniem

Nie pamiętam właściwie żadnych obchodów, poza ostatnimi. Rok temu obejrzałam relację Karnowskiego i po niej sięgnęłam do archiwum Rzepy. To jest moja refleksja, każdy ma prawo do swojej, ktoś może uważać, że te obchody zawsze były równie uroczyste a pamięć równie silna. Jego prawo.(copyright by kataryna)

Zawsze warto zakończyć mocnym akcentem:

Każdy ma dostęp do dokładnie tych samych źródeł, każdy może sobie dobierać swoje cytaty i pisać o swoich odczuciach. Ja piszę o swoich a nie o Twoich i wybieram to co mnie uderzyło, nie mam ambicji oddawać nastrojów i wrażeń każdego z Was. (copyright by kataryna)

Drodzy dziennikarze Gazety Wyborczej wybierajcie więc to co was uderzyło

P.S. Za niewielką opłata na rzecz WOŚP odstąpię ten tekst nowemu Uniwersytetowi im. Jarosława Kaczyńskiego jako przykład etycznego dziennikarstwa. Będzie jak znalazł na wyklady.     

        Uparty centrolewicowiec, niedogmatyczny liberał i gospodarczy i obyczajowy, skłaniający się raczej ku agnostycyzmowi, fan F.C. Barcelony choć nick upamiętnia Ferenca Puskasa gracza Realu Madryt email: gamaj@onet.eu About Ferenc Puskas: I was with (Bobby) Charlton, (Denis) Law and Puskás, we were coaching in a football academy in Australia. The youngsters we were coaching did not respect him including making fun of his weight and age...We decided to let the guys challenge a coach to hit the crossbar 10 times in a row, obviously they picked the old fat one. Law asked the kids how many they thought the old fat coach would get out of ten. Most said less than five. Best said ten. The old fat coach stepped up and hit nine in a row. For the tenth shot he scooped the ball in the air, bounced it off both shoulders and his head, then flicked it over with his heel and cannoned the ball off the crossbar on the volley. They all stood in silence then one kid asked who he was, I replied, "To you, his name is Mr. Puskás". George Best His chosen comrades thought at school He must grow a famous man; He thought the same and lived by rule, All his twenties crammed with toil; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' Everything he wrote was read, After certain years he won Sufficient money for his need, Friends that have been friends indeed; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' All his happier dreams came true - A small old house, wife, daughter, son, Grounds where plum and cabbage grew, poets and Wits about him drew; 'What then.?' sang Plato's ghost. 'What then?' The work is done,' grown old he thought, 'According to my boyish plan; Let the fools rage, I swerved in naught, Something to perfection brought'; But louder sang that ghost, 'What then?' “What then”” William Butler Yeats

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (53)

Inne tematy w dziale Polityka