galopujący major galopujący major
45
BLOG

Panu Tyrpie w odpowiedzi

galopujący major galopujący major Polityka Obserwuj notkę 43

 

Pan Michał Tyrpa, publicysta ze wszech miar elegancki, popełnił kolejny tekst o stosunkach polsko-żydowskich. W tekście tym pada nazwisko prof. Geremka, bo jaka wiemy gdy użyje się magicznego nazwiska drogiego Bronisława to wszelkie niezależne umysły stoją przed publicystą otworem, a i dyskusja nabiera światłych rumieńców.

Pan Michał Tyrpa prezes fundacji Paradis Judaeorum, jak sama nazwa fundacji wskazuje, zajmuje się potrzymaniem przyjaźni polsko-niemieckiej w dobrej bo wszystkim nam znanej, temperaturze wczesnych lat 60 tych. Tylko poetyka jest trochę bardziej elegancka, bo Pan Tyrpa jest, jak wskazałem człowiekiem eleganckim, któremu naziści, przepraszam Niemcy, kojarzą się raczej z Wagnerem, niż z prostymi klakami lat PRL-u.  

Pan Tyrpa jest również zbieraczem, lubuje się w poszukiwaniach dowodów na trafność swych dogłębnych przeświadczeń, jakoby Żydzi Polaków nie szanowali. Znaleziska Pana Tyrpy podziwiać można na jego blogu i tak przykładowo są tam strzępy poglądu prof. Zimmermanna  i myśli pisarza I. Laora. Oba znaleziska mają nam „wiele dawać do myślenia” i oczywiście zupełnym przypadkiem w lapidarium Pana Michała nie można znaleźć pochlebnych słów o Polsce autorstwa, ot choćby Etgara Kereta- też Żyda i też pisarza. Z jakiś względów egzaminu na cytowanie Keret nie przeszedł.

Ale wróćmy do wywiadu z Geremkiem. Drogi Bronisław w kontekście wypowiedzi o.Rydzyka  mówi:

W naszym kraju - panie o tym dobrze wiedzą - antysemickie wypowiedzi każdego, nawet nie do końca trzeźwego obywatela spotkanego na ulicy, mają fatalny wręcz skutek dla państwa.

Oj, przepraszam to słowa naszego prezydenta, Pan Geremek powiedział coś zupełnie, ale to zupełnie innego:

 To są tego typu sprawy, które Polsce ogromnie szkodzą.

Prawda, że jest różnica i to jaka, tak wielka, że aż identyczna. Co jeszcze strasznego mówi Drogi Bronisław:

No przecież jest oczywiste, że ta taśma już dawno powinna być w prokuraturze.

Powinno być oświadczenie kompetentnych władz w tej kwestii – czy zostało popełnione przestępstwo, czy nie.

Istnieje poważne przypuszczenie, zgodnie z przepisami Konstytucji i prawa polskiego, że było to przestępstwo. Powinien jakiś organ w tej sprawie się wypowiedzieć. I takim organem jest rząd, jego agendy, Prokurator Generalny

W swej bezczelności Bronisław Geremek chciałby, żeby prokuratura się wypowiedziała. Nie chce zamykać radia, wtrącać ojca dyrektora do lochu, nie przesądza nawet czy było przestępstwo. Uważa, że prokuratura powinna się tą sprawą jak najszybciej zająć i wyjaśnić wątpliwości. Trzeba przyznać bezczelność to niesłychana.

Tymczasem w sprawie słynnej wypowiedzi o.Tadeusza, mamy do czynienia ze zbirowym rżnięcia głupa. Prokuraturę te taśmy parzą i tygodniami nie chce ich brać do rąk, prezydent wykpiwa się ogólnikami, bezczelnymi nawet jak na jego umiejętności. Okazuje się, że zapracowany Zbigniew Ziobro nawet artykułu Wprost nie czytał, choć swego czasu odnosił się nawet do najbardziej błahych zarzutów w minifelietonach Ewy Siedleckiej, itd.W całym ciągu technologicznym władzy słychać dziś ostry rumor, to władza rżnie na całego.

Wtaśmowej awanturze nie jest najważniejsze czy słowa ojca Rydzyka wypełniają znamiona przestępstwa. Moim zdaniem nie wypełniają, bo z antysemityzmem już tak jest, że słowa Żyd używa się jako obelgi, z czego adresaci doskonale sobie zdają sprawę, a gdy przychodzi co do czego, to się tłumaczy, że to stwierdzenie faktu, a Żydów się szanuje i Broń Boże nie traktuje się tego określenia pejoratywnie. Stara szkoła powiedziałbym, że tak stara jak antysemityzm.

I tylko gdy czytam kolejne obrończe apele Radia Maryja to się zastanawiam czy gdzieś w Izraelu jest odpowiednik Michała Tyrpy, który gromadzi filipiki Michalkiewicza czy ejakulacje prof. Cypriana Igo Pogonowskiego, a potem na blogu pisze teksty o zwierciadłach.        

        Uparty centrolewicowiec, niedogmatyczny liberał i gospodarczy i obyczajowy, skłaniający się raczej ku agnostycyzmowi, fan F.C. Barcelony choć nick upamiętnia Ferenca Puskasa gracza Realu Madryt email: gamaj@onet.eu About Ferenc Puskas: I was with (Bobby) Charlton, (Denis) Law and Puskás, we were coaching in a football academy in Australia. The youngsters we were coaching did not respect him including making fun of his weight and age...We decided to let the guys challenge a coach to hit the crossbar 10 times in a row, obviously they picked the old fat one. Law asked the kids how many they thought the old fat coach would get out of ten. Most said less than five. Best said ten. The old fat coach stepped up and hit nine in a row. For the tenth shot he scooped the ball in the air, bounced it off both shoulders and his head, then flicked it over with his heel and cannoned the ball off the crossbar on the volley. They all stood in silence then one kid asked who he was, I replied, "To you, his name is Mr. Puskás". George Best His chosen comrades thought at school He must grow a famous man; He thought the same and lived by rule, All his twenties crammed with toil; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' Everything he wrote was read, After certain years he won Sufficient money for his need, Friends that have been friends indeed; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' All his happier dreams came true - A small old house, wife, daughter, son, Grounds where plum and cabbage grew, poets and Wits about him drew; 'What then.?' sang Plato's ghost. 'What then?' The work is done,' grown old he thought, 'According to my boyish plan; Let the fools rage, I swerved in naught, Something to perfection brought'; But louder sang that ghost, 'What then?' “What then”” William Butler Yeats

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (43)

Inne tematy w dziale Polityka