Gdyby nie salon, to nikt by nie uwierzył w to co może się uplinglić w zakamarkach niektórych umysłów. Pomijam już dziwaka michaela, którego posty są jak kazania w jakimś kościele scejntologicznym, choć jak na razie Michael, za swe objawienia nie domaga się zapłaty (obym nie zapeszył). Co jakiś czas w salonie, któryś z blogerów działa jak neon pod którym, nie tyle debatuje się o blogerskim poście (w sumie często nie ma o czym) co wartkim strumieniem odbywa się swobodna wymiana myśli. I właśnie ten intelektualny proces jest nieoceniony. Bo ja w pewnej reklamie- Zobaczyć jak funkcjonują prawe umysły – bezcenne. Ostatnio takim świetnym kanałem jest blog FYM (kiedyś była to kataryna, Freeman, Galba), zwanego również public enemy (choć ostatnio się poprawił i prawie nikogo nie wyrzuca z blogu). Widać rzeczpospolito-ipnowskie wklejki Marylskiej miotły powoli stają się passe.
Zaczyna się standardowo, czyli WSI 24, TVN, Walter itp.
TVN już plujeA konkretnie Sekielski z Giertychem (Realpolitic)
Zasada jest tak prosta jak konstrukcja IV RP jak ktoś krytykuje rząd w TVN to jest wina TVN, a jak ktoś w TVP to jest wina tego ktosia.Potem czas na Kaczmarka:
Kaczmarek rozpracowywał PiS, niestety. Stąd dziś ten jego wysyp rewelacji do tylu mediów wydaje się bardzo spóźniony. Gdyby ujawnił je parę miesięcy wcześniej, może byśmy uwierzyli. Jeśli ujawnia je teraz, po zwolnieniu, to znaczy, że pracował dla drugiej strony. (FYM)
Ten nieoceniony przełom w logice da się chyba zastosować do Kaczmarka ale Wiesława. Jako że Wiesiek kablował na Millera dopiero gdy go od michy odstawili, to widać musiał pracować dla PiS. Logiczne, chyba tak, w końcu PiS garściami czerpie z PZPR-owców. Zjawia się też Marie od telemostu (chyba pracowniczka telezakupów):
Podtrzymuję swoją tezę o telemoście. Dziś od Kaczmarka poszedł sygnał, że słabych punktów dot. działań Ziobry należy szukać np. w sprawie Blidy.
"Niestety", dzięki błyskawicznej decyzji Ziobry o przylocie do Koszalina i doprowadzenia do konfrontacji z Lepperem spóźniła się kolejna wskazówka podana telemostem (wywiad dla Newsweeka) - uwaga, Ziobro często nagrywał swoich rozmówców! (Marie)
Ta błyskawiczna akcja trwała pół dnia, a że chyba nawet w IV RP działają komórki, emaile, a nawet gołębie pocztowe to potajemnie instruowany kret chyba potrafi się tym posługiwać. Chyba, że WSI to służby epoki kamienia łupanego. Jeżeli tak to teraz wiemy dlaczego teraz zastąpiły ich harcerki. Ale błyskawiczny kilkugodzinny lot była tak szybki, że telemost nie zadziałał i Lepper zdębiał gdy zobaczył w tv helikopter (nota bene wszystko to również za moja kasę, chcą się bawić niech jeżdżą PKP, przez Włoszowę) Ale na scenę wkracza dydek
Najlepsze wywiady (USA, GB tym bardziej KGB i GRU) aż roją się od krtetów i podwójnych agentów.
A nasi nie mają dużego wyboru - pomyłki są więc niestety nieuniknione. Ważne jest to, że kreta wyłapano.
Normalnie powinien dostać czapę, prawda?
A przynajmniej twoi idolowie ze Wschodu by tak zrobili.
U nas pewnie przeżyje. A szkoda... (dydek)
No cóż, szkoda, że faceta nie zajebali miałaby nasza katolicka prawdziwa Polska okazję do świętowania, w końcu trzeba podtrzymać tradycję gen Franco i Pinocheta. Ale może trafi się jakiś niewiadomski patriota i zdejmie kreta ( może dydek?), w końcu jak się w mafii złamię omertę to nie ma przebacz.
A skoro jesteśmy już przy polskim miłosierdziu to pojawia się jak zwykle nieoceniona @ w czerwonym:
W działaniach Jarka dostrzegam tą samą wielkość co u Wojtyły, kiedy jego wrogowie szli ręka w rękę z nim i zmieniali chcąc nie chcą świat. "Fala optymizmu" zmusza nawet przeciwników PIS do zmian Polski na lepsze (@ w czerwonym)
No jak tu nie kochać salonu? Kaczyński Wojtyłą, tego to by nawet Szczypińska nie wymyśliła. To chyba pierwszy krok do santo subito. Choć Jarek jest lepszy, nie podpisał apelu do Hitlerowców „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”. Czas więc zacząć realizować 3000 pomników Jarka na III tysiąclecie. Po tych fajerwerkach intelektualnych trzeba też pomyśleć o sobie:
Powtarzam - kiedyś Janke będzie opisywany w podręcznikach akademickich jako pionier dziennikarstwa on-line - bez względu na to, czy wyszło mu to wszystko przez przypadek, czy celowo, czy znał doświadczenia amerykańskie w tej materii, czy nie. A inni blogerzy powinnni tu wrócić, tak jak nieoceniona Kataryna :) Zwłaszcza dziś, gdy wspólnie możemy dać odpór komunie i postkomunie :) (FYM)
Zgadzam się z tym, chociaż co do Jankesów nie jestem niestety pewien, czy im nie wyszedł ten saloon trochę jak Gorbaczowoi modernizacja Sowietów.
Też nie do końca tego chciał:) (dydek)
Tak więc gdy już wszystko ustalono, kto do piachu a kto święty, gdzie dobro a gdzie zło, czas na wystawianie sobie pomników. Panowie i Panie rzecz jasna ojczyzna na pewno nigdy wam tego nie zapomni.
Choć jednak zawsze trzeba być czujnym: Odnosnie Salonu. Zdziwilo mnie szybkie zdjecie tekstu Gdanszczanina ze strony glownej. Rano sie pojawil, a kolo poludnia juz go nie bylo. Teksty paru pustych ideolo wisialy znacznie dluzej. To byl tekst o oligarchii. Janke nie chce sie narazac moznowladcom? (Młódź Kaliska)
Prawda, że piękne. A to tylko mały wycinek.



Komentarze
Pokaż komentarze (47)