galopujący major galopujący major
25
BLOG

Zamach

galopujący major galopujący major Polityka Obserwuj notkę 22

Zbyszka Ziobro chcieli zlikwidować, fizycznie go chcieli zlikwidować! Co zrobił Pan Zbyszek? Normalny człowiek kupił by sobie broń, psa, kamizelkę kuloodporną, czy coś tam jeszcze. A pan Zbyszek kupił sobie… dyktafon. Znaczy dyktafon kupił sobie już wcześniej,  teraz bojąc się o swoje życie postanowił dyktafon włączyć. Musi cholera być ten dyktafon jakiś kosmiczny, skoro nawet pociski się go nie imają. Pewnie w jakieś wodzie święconej (toruńskiej?)  był on robiony.

W kręgu podejrzeń z pewnością znaleźć powinna się ta emerytka od Wassermanna, Rokita (wiadomo znany morderca) i ktoś, właściwie cała redakcja z Gazety Wyborczej. Z drugiej strony też bym chyba wolał dyktafon niż te (jak to opisał jeden lekarz łapówkarz) spasione prosięta z Centralnego Biura Śledczego. Biorąc pod uwagę ich umiejętności wszystko jest bowiem możliwe. Skoro potrafili zgubić giwerę w samochodzie poselskim, skoro tak profesjonalnie śledzili Kaczmarka, że przy pierwszym podejściu BOR im auto namierzył, a ci się im po prostu …wylegitymowali, to chyba wszystko potrafią. Dokumenty tak fałszowali, że się ktoś tam nawet w gminie połapał, a do komputera syna Kaczmarka włamywali się aż tak dyskretnie, że się synalek wręcz zorientował i ojcu cichaczem doniósł. Dyktafonem zaś można zaś zawsze w kogoś rzucić od biedy.

Ten pocisk w Ministerstwie Rolnictwa to, podejrzewam też ich zasługa. Myśleli, że jak strzelą do kamery to nic się nie nagra. Tylko cholera trafić nie potrafili. Nic dziwnego, jak się w dwudziestu lata po szpitalach zamiast siedzieć na strzelnicy i wprawę swą ćwiczyć.

Tymczasem pora na  nagrodę za cytat dnia, dla samego papy brata, czyli naszego premiera, który powiedział:

 Teraz wszyscy śmieją się z układu. A przecież przykład Kaczmarka pokazuje, że układ jest i to piekielnie silny, skoro był w stanie wprowadzić ludzi nawet do takiego rządu, jak nasz

Nagrodą jest uczestnictwo w konkursie. Znajdź 10 podobieństw na poniższych  rysunkach:

 

        Uparty centrolewicowiec, niedogmatyczny liberał i gospodarczy i obyczajowy, skłaniający się raczej ku agnostycyzmowi, fan F.C. Barcelony choć nick upamiętnia Ferenca Puskasa gracza Realu Madryt email: gamaj@onet.eu About Ferenc Puskas: I was with (Bobby) Charlton, (Denis) Law and Puskás, we were coaching in a football academy in Australia. The youngsters we were coaching did not respect him including making fun of his weight and age...We decided to let the guys challenge a coach to hit the crossbar 10 times in a row, obviously they picked the old fat one. Law asked the kids how many they thought the old fat coach would get out of ten. Most said less than five. Best said ten. The old fat coach stepped up and hit nine in a row. For the tenth shot he scooped the ball in the air, bounced it off both shoulders and his head, then flicked it over with his heel and cannoned the ball off the crossbar on the volley. They all stood in silence then one kid asked who he was, I replied, "To you, his name is Mr. Puskás". George Best His chosen comrades thought at school He must grow a famous man; He thought the same and lived by rule, All his twenties crammed with toil; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' Everything he wrote was read, After certain years he won Sufficient money for his need, Friends that have been friends indeed; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' All his happier dreams came true - A small old house, wife, daughter, son, Grounds where plum and cabbage grew, poets and Wits about him drew; 'What then.?' sang Plato's ghost. 'What then?' The work is done,' grown old he thought, 'According to my boyish plan; Let the fools rage, I swerved in naught, Something to perfection brought'; But louder sang that ghost, 'What then?' “What then”” William Butler Yeats

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka