Wieści z frontu Dziś rano oficerowie ochrony pogranicza złapali bandę Łupaszki, wróć bandę Kaczmarka. Kaczmarek i Netzel to dwaj amerykańscy szpiedzy zrzuceni przez faszystowski rząd w Londynie w celu siania dywersji i sabotażu. Ukrywali się w leśniczówce należącej do faszystowskiego pismaka Sylwestra L. Obaj mieli przy sobie fałszywe dolary, złoto oraz tajne ulotki propagujące walkę z socjalistyczno - narodowym programem partii. Wkrótce po zatrzymaniu zostali przewiezieni do aresztu. Śledztwo wykaże jak głęboko sięgają macki imperialistycznego spisku.
No to na tyle. Ale tak serio to nic lepszego od kilku dni nie mogło się wydarzyć. Teraz się wszystko rozstrzygnie. Jeżeli wyjdą po 48 godzinach, jeżeli sąd nie postanowi o tymczasowym aresztowaniu to wyjdą w glorii męczenników. Nadwątlona reputacja Kaczmarka znów nabierze nowego blasku, bo nic tak go nie dodaje jak szykanowanie przez władze. Sprawa będzie bliźniaczo podobna do sprawy Modrzejewskiego, z tym, że Modrzejewski jednak swoje w areszcie osiedział. Opozycja razem z Gazetą Wyborczą będą tryumfować i cała kampanie będzie się toczyć wokół haków i podsłuchów. Powyborcza komisją śledcza jest wiec coraz bardziej prawdopodobna.
Co prawda beton PiS i tak uwierzy Kaczyńskiemu, ale w żadnych wyborach na świecie nie chodzi przecież o beton. A co o decyzji PiS myśli przeciętny prawicowy wyborca, który jest docelowym elktoratem PiS? Poczytajcie najnowszy wpis Igora Janke
Chyba, że bandę Kaczmarka wsadzą na trzy miesiące, wówczas żniwo zbierze Kaczyński i Ziobro. Ale patrząc na skuteczność w sprawie przedłużenia aresztu dr.G mam co do decyzji sądu dziwnie pozytywne przeczucia.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)