Dzisiaj patrzyłem z uśmiechem jak Korwin przyniósł na blogowy aktyw blogerów w teczkach i prosił by na nich głosować.
Przydupasy rzucili się do komórek.
Jeden Kaczyński jest prezydentem.
Drugi był premierem.
Tusk w końcu wygrał wybory.
Pawlak jest znowu w rządzie.
A Korwin Mikke ściga się z internetowymi dziećmi w konkursie blogowym...
P.S. Szkoda tylko chłodnego żółwia, tak bardzo się starał być w pierwszej dziesiątce.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)