Gdy emocje już opadną, jak po wielkiej bitwie kurz- śpiewał Perfect i choć emocję jeszcze nie opadały (czy sejm zajął się już tym skandalem?) to kurzu mamy za to całe tumany. A jak to w kurzu, wiadomo mało co widać. Tym bardziej należałoby więc naświetlić winnych naszej porażki na Euro. Kto, oprócz Anglika, jest jeszcze winny?
Kibice- bo oczekiwali zwycięstw, przez co wzmagała się presja. A nasi chłopcy presji nie lubią.
PZPN- bo PZPN jest zawsze winny.
Tusk- bo nie przyjechał.
Wałęsa - bo przyjechał.
Murawa- bo za zielona.
Romario- bo nie przyjął polskiego obywatelstwa.
Piłka- bo się ślizgała.
Podolski- bo Roger mógł podawać do Podolskiego, a Podolski do Klosego i byłaby bramka.
Roger- bo nie ma brata bliźniaka.
SB- bo Solorz to TW „Zegarek”.
Putin – bo Lewandowski gra na co dzień w Doniecku, więc prikaz musiał iść z samej góry.
Zupa- bo była za słona.
Jacek Żakowski - tak na wszelki wypadek, bo ostrożności nigdy za wiele.



Komentarze
Pokaż komentarze (11)