W poprzednim wpisie zadałem pytanie: Czy administracja salonu tolerować będzie osobnika, który, kilkadziesiąt lat po wojnie, posługiwał się gestem, w imię którego na śmierć zamęczono miliony Polaków na świecie? Co na to, tak hołubieni przez salon, powstańcy warszawscy i czy ten Pan powinien gościć na SG salonu?
Nie pisałem nic o tym, że Wybranowski (bo o nim tu mowa) ma sympatie profaszystowie, ani pronazistowskie, co zarzucają mi intelektualiści, tradycyjnie szczający pod mymi postami. Pisałem, że Wybranowski posługuje się gestem nazistów. Bo salut rzymski jest gestem nazistów i każdy, kto dziś podnosi salut rzymski, niezależnie od swych intencji, przekonań szacunku dla gladiatorów, niedosłyszącej barmanki, żarówki święcącej w oczy itp. podnosi rękę tak, jak Niemcy z czasów Hitlera. Nie moja to broszka, że naziści prawicy ukradli jakiś gest, akurat to w ogromie niemieckich zbrodni, przewinienie najmniejsze. Ale fakt tej kradzieży to kolejny dowód, na fakt, że nazizm to w dużej mierze zdegenerowana ideologia prawicowa. W tej koszmarnej ideologii lewica odpowiada głównie za to, co w Stanach robiono za Roosvelta (autostrady, pomoc publiczna itp.). Reszta to pokurcze, bękarty prawicowości z narodem, religijną szajbą i tradycją na czele.
Fakt, że Wybranowski (bo to o nim tu mowa) wznosi gest powszechnie używany m.in. przez nazistów, jest oczywisty, nawet jeśli to nie są złączone palce. Dowodem tego jest zdjęcie wklejone przez blogera Adama Sawskiego. Tyle, że Adam Sawski lub lewacki portal, z którego wziął zdjęcie, nie pokazał całego zdjęcia. Wybranowski tymczasem twierdzi, że jest to żart i wariacja na temat zamawiania 5 piw, happening że sobie jaja robił.
Przyznam, że nie wiem czy mam mu wierzyć. Wybranowski na zdjęciu się nie uśmiecha, nie znam go na tyle osobiście, by mu wierzyć na słowo i złamanego grosza bym nie dał za kogoś, kto pracuje dla Rydzyka. Zaraz polecą i zagrają na giełdzie. Równie dobrze każdy, nazista mógł, w tej knajpie prowokacyjnie pokazywać Sieg Heil, okazując jak skuteczna jest taktyka 5 piw. Ale nie znam też Sawskiego i tego lewackiego portalu, a publikując niekompletne zdjęcie ktoś ewidentnie robi z ludzi wała i ich oszukuje. Co do Wybranowskiego nie wiem, co do zdjęcia – widzę, że Sawski lub portal dokonali ordynarnej manipulacji.
Czy Wybranowski sobie robił jaja, czy nie - pewnie nie dowiem się nigdy. Nie robi się żartów ze sznura w domu wisielca- pisał kiedyś Zaremba, ale z drugiej strony ta knajpa to nie obóz w Auschwitz, a Wybranowski nie bawi się, tak dobrze jak Michalkiewicz w Muzeum Holocaustu. Ale najciekawsze były te komentarze prawdziwych Polaków pod moim postem, gdy nie znano jeszcze tłumaczenia Wybranowskiego. I tak za nazistowski gest, nie krytykowano Wybranowskiego, lecz tego kto to Wybranowskiego pokazuje, nazywając go m.in. kapo. Ciekawe gdyby owe zdjęcie wkleił jakiś Akowiec, który anonimowo prowadzi (z wnuczkiem) bloga w salonie. Czy też byłby kapo?
Bo tak naprawdę pewna część tych aktywnych niezależnych, antylewicowych, niepoprawnych, sramtych, salonowców usprawiedliwi każdy łajdacki gest, każdą swastykę, każde 5 piw, Gott mit uns na klapie. Jednocześnie drąc mordę o koszulce z Che Guevarą i o Sierpie i Młocie. A przecież Sierp to znak bogini Demeter, Młot Hefajstosa, razem tworzą godło Austrii, a Charków to takie miasteczko na Ukrainie, więc zapraszamy do cyrku.



Komentarze
Pokaż komentarze (20)