Ed Gantro Ed Gantro
40
BLOG

UPR - czy koalicja z sex shopu?

Ed Gantro Ed Gantro Polityka Obserwuj notkę 3

Niewiele czasu pozostało do kolejnych wyborów...

To niby "aż" dwa lata, ale czy to naprawdę jest dużo? Biorąc pod uwagę to wszystko, co trzeba przez ten czas zrobić - żebyśmy się czasem w 2009 nie przekonali, że zamiast nareszcie wybrać prawidłowo, zamieniliśmy przysłowiową siekierkę na silikonowy penis...?

Takim właśnie przyrządem machał na wczorajszej konferencji prasowej znany wariat z PO (znany, bo już wcześniej dał się poznać jako przyjaciel "gejów, Żydów i ludzi z SLD" - bo "oni są dziś słabi"...), jeden z liderów tej partii, niejaki Janusz Palikot. Co to miało według niego oznaczać? Rządy PiS-u... Skąd takie wnioski?? Podobno stąd, że kilku kretynów-"policjantów" zgwałciło ostatnio pijaną nastolatkę... Tylko co to miało wspólnego z Kaczyńskimi? Nie wiem... Nie rozumiem tego człowieka... To chyba jakiś geniusz, którego dopiero za kilka wieków będzie w stanie pojąć ludzkość - "aaa.. to O TO chodziło z tym penisem i spluwą!! To TAKI to miało związek z Prawem i Sprawiedliwością!". Oczywiście przesadzam, bo za kilka wieków nikt nawet nie będzie pamiętał o kimś takim jak "Palikot" - wątpię, żeby kogoś nawet interesowała jakaś pseudoprawicowa partyjka "Prawo i Sprawiedliwość".

PiS-owi już teraz w sondażach leci na łeb, na szyję - po części w wyniku medialnej nagonki (konkurencyjnego układziku), po części dlatego, że PiS po prostu nie proponuje realnych reform, które sprawiłyby, że miliony Polaków zechciałyby tutaj wrócić - z Anglii, Szkocji, Walii czy np. Irlandii: nie obniża podatków, nie ogranicza biurokracji, nie znosi poboru do wojska, nie prywatyzuje służby zdrowia, szkolnictwa - generalnie rzecz biorąc: nie robi prawie nic pozytywnego!

Inną sprawą jest "twardy pisowski elektorat", który TVN uważa (słusznie, niesłusznie) za stację, której prezesami są Tusk z Kwaśniewskim - a każdy agent to śmieć, którego dobrze by było wtrącić na zawsze do więzienia - i nikt by na tym nie stracił - poza "komuchami", rzecz jasna...! Pytanie jednak brzmi: ilu takich oszołomów będzie jeszcze za 2 lata? Gdy PiS nie uzdrowi polskiej gospodarki i tylko ci najbardziej ślepi będą jeszcze wierzyć Bliźniakom? Stawiam na 10-12% - no, może 15% - trochę więcej niż SLD (bo i afer tylu nie będzie...) 2 lata temu, kiedy to po żenujących rządach zdołali jeszcze (ZA NASZE PIENIĄDZE!!) nakłamać tej całkiem sporej garstce naiwniaków, że "teraz to oni są młodzi, oczyścili się i są jak nowonarodzeni - możecie na nich głosować!"...

Tak czy inaczej - najprawdopodobniej zwycięży PO... Sam "Sojusz Lewicy Demokratycznej" ma w sondażach poparcie podobne do UPR (mniej więcej 4%), ale po zsumowaniu lewicowych kanap (bo do projektu "LiD" - dołączyli przecież jeszcze tzw. "demokraci.pl" i "Socjaldemokracja Polska" - partia, która najpierw się na SLD obraziła, a później zrozumiała, że bez SLD nie będzie miała dostępu do koryta, więc teraz SLD dla nich jest "spoko"...) może wyjść nawet 10%... Raczej nie więcej - no, chyba, że - jak feniks z popiołów - z brukselskich zaświatów powróci do życia szara eminencja polskiej centrolewicy, terminator michnikowszczyzny - Bronisław Geremek - tzw. "obywatel Unii Europejskiej" (jak sam siebie nazywa...). Jako męczennik kaczego terroru i lustracyjnej furii - może LiD-owi zapewnić nawet 14-15 procent. W każdym razie: postkomunistów i "Gazetę Wyborczą" (tzw. "Lewica i Demokraci" - czyli sequel "Sojuszu Lewicy Demokratycznej" - czyli...??) stać na osiągnięcie DRUGIEGO wyniku w wyborach...

A więc, co z tego wynika? Rządy PO-PiS? Jasne, że nie! PO-PSL? Jaki PSL?? PSL nie dostanie się do sejmu! A więc kto? Tak, tak! Pseudoliberałowie z PO skumają się z Lewicą i będziemy mieli ten sam cyrk, co kiedyś - tyle że od nowa... XXI wiek zobowiązuje: Parady Gejów co tydzień, dildosy na konferencjach prasowych, może nawet jakiś poseł Platformy pojawi na jednej z nich ze swoim "partnerem" i zostanie nazwany Pierwszym Oficjalnym "Prawicowym" Gejem w historii III RP? Kto wie! W każdym razie, nie czeka nas nic pozytywnego...

Chyba, że do sejmu dostanie się UPR (co jest bardzo prawdopodobne, skoro ostatnie sondaże wskazują na to, że brakuje jej już tylko jednego procenta) i wymusi na PO bardziej liberalne (rozumiane w sensie klasycznym...) zmiany. Inaczej czeka nas kolejny festiwal głupoty... Dlatego - z łaski swojej - zagłosujcie na UPR... Nie na koalicję z sex shopu.

Ed Gantro
O mnie Ed Gantro

Realista

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka