Jeśli nie odpowiada Ci osoba, z którą żyjesz - zmieniasz ją. Jeśli ubrania, które nosisz już Ci nie odpowiadają - zmieniasz je (chyba, że Ciebie nie stać - bo w czymś chodzić musisz...). Jeśli nie podoba Ci się program, który leci w telewizji - zmieniasz kanał. Jeśli nie podoba Ci się pub, w którym siedzisz - zmieniasz go. Jeśli nie podobają Ci się politycy, którzy rządzą krajem - głosujesz na tych samych.
Każdy chce, żeby było lepiej - ale jak tego dokonać? To proste. Wystarczy "coś" ZMIENIĆ! Ale co...? Jeśli ludzie, którzy mówią Ci, że będzie lepiej - po kilku miesiącach mówią: "przepraszam..." - to nie należy ich chwalić za to, że przeprosili - należy wyciągnąć odpowiednie wnioski, czyli - jeśli naprawdę była to ich wina - po prostu później im nie ufać. Zawsze zastanawiać się: "czy tym razem nie chcą mnie okłamać? Już kilka razy to zrobili...".
Jeśli ktoś był Twoim przyjacielem i zachował się źle - warto się siebie zapytać: "czy zasłużył on na to, żebym jeszcze się z nim zadawał"?
...A jeśli żyjesz w kraju, w którym politycy w 90% to kłamcy i oszuści, a w 5% pożyteczni idioci, którzy naprawdę wierzą w socjalizm (nieważne, czy są katolikami czy nie), nie możesz robić tego, co byś chciał, bo po prostu nie masz pieniędzy - albo jest to nielegalne... Chciałbyś coś zmienić, dotrzeć jakoś do ludzi - ale nie masz wielu możliwości, CZASU (!!!)...
Co Ci pozostaje? Co możesz zrobić?
Tylko coś zmienić. I to radykalnie.


Komentarze
Pokaż komentarze