Co zrobić z naszym krajem? Zapomnieć o nim? Czy może jednak spróbować go naprawić? Wiadomo (?) - naprawić. Ale jak...?
1. Znieść przymus płacenia na ZUS (każdy będzie sam decydował o tym, czy się ubezpieczy czy nie - rząd nie będzie już ściągał z nas największego haraczu) i utworzyć Fundusz Emerytalny (który wypłaci emerytury tym, którzy musieli płacić na bankrutujący ZUS - skąd pieniądze? - patrz niżej)
2. Sprywatyzować szkolnictwo (ani Roman Giertych, ani Simon Mol nie będzie decydował o tym, czego uczą się nasze dzieci)
3. Sprywatyzować służbę zdrowia (koniec z kolejkami - wolna konkurencja robi swoje - vide: sklepy spożywcze - czy Polacy umierają z głodu?)
4. Sprywatyzować media rządowe (znieść abonament na TVP - koniec z propagandą Millera/Kaczyńskiego za NASZE pieniądze!)
5. Radykalnie obniżyć podatki i uprościć system podatkowy (żeby można było zrozumieć PITa - i zamiast męczyć się co jakiś czas przez cały dzień przy kartce papieru - wypełnić ją raz dwa i korzystać dalej z życia)
6. Znieść zbędne podatki i cła (jeszcze więcej liberalizmu!)
7. Znieść prohibicję narkotykową (1. wolność jednostki 2. cios dla mafii, która w chwili podpisania ustawy straci monopol - przez co jej działalność stanie się nieopłacalna)
8. Więcej pieniędzy z budżetu państwa na policję (która nie będzie musiała się już zajmować głupotami - patrz wyżej)
9. Znieść pobór do wojska (więcej pieniędzy z budżetu państwa na silną i porządną armię zawodową - składającą się z ochotników, a nie niewolników)
10. Zaostrzyć kary dla bandytów (przywrócić karę śmierci - TYLKO DLA MORDERCÓW)
11. Radykalne zmniejszyć liczbę stanowisk państwowych
12. Zlikwidować państwowe urzędy pracy (będą prywatne - skończą się kolejki)
13. Zakazać wprowadzania cenzury w kraju (bardzo niepoprawne politycznie...)
Można by do tego dodać jeszcze kilka innych punktów (np. prywatyzacja PKP, kopalń) - każdy z nich można w prosty sposób zrealizować (łatwiej niż wybudować 3 miliony mieszkań za pieniądze biednych podatników). Wystarczy machnąć długopisem.
To jest takie łatwe.
No tak, ale trzeba to jeszcze zrozumieć.


Komentarze
Pokaż komentarze (17)