Już 20 maja wybory do Sejmiku Województwa Podlaskiego. Polacy jak zwykle będą mieli do wyboru: postawić na kogoś inteligentnego, ale cwaniaka i oszusta - kogoś uczciwego, ale nie mającego pojęcia o ekonomii - lub na UPR.
To chyba dobry moment na przypomnienie starego hasła wyborczego: "Świnie się zmieniły - ale Unia Polityki Realnej zlikwiduje koryto!" - które niestety dość często było później komentowane w stylu: "Ta, jasne! Zlikwidują jedno, ale utworzą swoje!"... Takie wypowiedzi świadczą tylko o ignorancji tego, który jest ich autorem. Przecież wystarczy przeczytać program UPR, żeby wiedzieć, że ta partia po prostu chce maksymalnie ograniczyć politykom możliwość rozkradania publicznych pieniędzy!
Janusz Korwin-Mikke, były prezes i lider listy UPR w Białymstoku, oświadczył właśnie podczas konferencji prasowej, że zrezygnuje z diety radnego - jeśli zostanie wybrany do sejmiku. Niestety - przepisy prawne nie pozwalają na całkowite zrzeknięcie się tych pieniędzy (!!!) - jednak umożliwiają przekazanie ich na cele charytatywne. Dlatego JKM postanowił zapytać się ludzi, na co powinni je przeznaczyć: on, jego syn i jego córka - oczywiście, jeśli dostaną się do sejmiku... Propozycje, które Korwin-Mikke uzna za najlepsze - oznajmi w czwartek, 17 maja - na kolejnej konferencji prasowej.
Hasło UPR w tych wyborach brzmi: "Dość kłótni, pora zrobić porządek" - partia chce m.in. wykorzystać możliwość współpracy z polskimi sąsiadami i rozbudować sieć dróg szybkiego ruchu. Oprócz tego Unia Polityki Realnej będzie oczywiście walczyć - na tyle, ile będzie to możliwe - o realizację swojego wolnościowego programu. Zobaczymy jak im pójdzie... Czy Polacy są już gotowi na prawdziwą Wolność?
JKM po raz kolejny udowodnił, że nie zależy mu na "korycie" - rezygnuje z diet, bo chce pracować pro bono. Dla niego i dla UPR liczy się Idea, a nie puste slogany, ciepłe posadki i pieniądze zabierane podatnikom. Ciekawe co na to wyborcy...


Komentarze
Pokaż komentarze (7)