Czy naprawdę tak ciężko zrozumieć, że zawsze znajdzie się te kilka procent wyborców, którzy zagłosują na partię, która ma co prawda głupie poglądy - ale jest powszechnie ZNANA?
Jeśli PiS mówi o agentach - to nie dlatego, żeby w końcu zakończyć lustrację i przejść dalej. PiS po prostu ŻYJE z "walki" z agentami. Oczywiście gdyby ta walka dobiegła wreszcie końca PiS musiałby się zająć naprawą państwa - a to już tak medialne nie jest...
Jeśli PO i postkomuniści z SLD krytykują rząd - to nie dlatego, żeby zaproponować Polsce koalicję, która radykalnie obniży podatki, ograniczy w kraju biurokrację i przywróci jednostkom Wolność. Oni ŻYJĄ z "walki" z PiS-em. Oczywiście, gdyby PiS straciłby całkowicie swoich sympatyków - Platforma Obywatelska i postkomuniści musieliby pokazać na co ich stać. Naturalnie oni CHCĄ rządzić - tzn. być przy korycie. Ale nie chcą zmienić Polski na taką, w której nie musieliby oni z czymś "walczyć" - to by nie było medialne i szybko zaczęłyby się problemy...
Jeśli Liga Polskich Rodzin atakuje homoseksualizm - wiadomo, że chodzi o sondaże. LPR prezentuje się w nich ostatnio dość kiepsko (2-6%), co oznacza, że przydałaby się jakaś "promocja"...
Politycy narodowo-socjalistycznej Ligi Polskich Rodzin wcale nie troszczą się o nasze dzieci - o to, żeby wyrosły na wzorowych Polaków i patriotów. Oni troszczą się o własne kieszenie, w których ciągle mogą znaleźć się naprawdę spore pieniądze. Wszystkie ich "walki" skazane są na porażkę - bo przecież LPR sprzeciwiając się homo-propagandzie sama robi różnym "gejowskim" organizacjom naprawdę świetną reklamę. W końcu LPR to najbardziej znienawidzona partia w kraju!
Unia Polityki Realnej ciągle ma poparcie 2-4%. Może dobrym pomysłem byłoby sprowokowanie partii takiej jak LPR do tego, aby zaatakowała UPR?
Można by na tym sporo zyskać (wcale nie odchodząc od Idei!)...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)