Nasz prezydent Lech Kaczyński znowu okłamał miliony Polaków - i tę garstkę obcokrajowców, która z różnych przyczyn (bardzo różnych...) śledzi aktualne wydarzenia nad Wisłą. Ten znany centrolewicowy polityk dał nam do zrozumienia, że "wolna Polska" jest TERAZ - tzn. AD 2007. Ciekawe GDZIE! U niego w sypialni?
Rozpłakałem się ze wzruszenia! ---> "(...) lękano się waszych marzeń o Polsce niepodległej i naprawdę suwerennej, a wy na przekór wszystkiemu braliście marzenia za rzeczywistość. Po jakże wielu latach, także dzięki mocy waszego ducha, marzenia te zostały spełnione" (PAP) - wtóruje mu Hanna Gronkiewicz-Waltz - nasza "specjalistka" od konstytucji i łamania praw kobiet w trakcie debat telewizyjnych.
Brednie! Wolnej Polski NIE MA! Wolność polega na braku przymusu - natomiast III RP nie dość, że każe obywatelom oddawać do Wielkiego Skarbca 80% zarobków, to jeszcze co niektórych wrzuca na siłę do obozów pracy (tzw. "służba Ojczyźnie" - pobór do wojska = niewolnictwo XXI wieku), nie pozwala swobodnie wypowiadać się na temat rządzących krajem polityków - a na dodatek: nasze władze szykują już podłożenie się "Brukseli" - co w perspektywie planów powstania North American Union (CRF!) nie wróży Europejczykom (a Polacy to też Europejczycy...) prawdziwie wolnej przyszłości (a raczej: totalitaryzm - na początku w wersji "light").
Ja wiem, nie wypadało tym biednym kombatantom mówić: "słuchajcie, fajnie, że walczyliście o Polskę - super, naprawdę jesteśmy wam wdzięczni... ale - jakby to ująć - mało wam się udało wywalczyć." - prezydent Kaczyński i prezydent(owa? - ...jak napisać, żeby się nie obraziła??) Gronkiewicz-Waltz to "poważne" persony, których zadaniem jest okłamywanie opinii publicznej.
(Tak - naturalnie! - dla naszego "dobra"...)


Komentarze
Pokaż komentarze (13)