W swej niesłychanej mądrości raczył mnie zbanować Najwyższy Redaktor Tomasz Sakiewicz.
Czyżby dlatego, że zwróciłem uwagę na korelację wzrostu nakładu GazPola ze smoleńską katastrofą?
Ale coś na rzeczy chyba jest.
Jeszcze dokładnie nie wiadomo, co się stało w Łodzi, a tu Nadredaktor marsze urządza. Oczywiście pod szczytnym hasłem "STOP nienawiści".
Znowu nakładzik będzie rósł... Lub przynajmniej nie spadał.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)