Notka w Rzeczpospolitej o ciekawych aspektach samorządowej ordynacji wyborczej:
http://www.rp.pl/artykul/559691-Wyborow-nie-bedzie--mandaty-rozdane.html
Okazuje się, że gdzie niegdzie wybory samorządowe się nie odbędą, gdyż zgłoszono dokładnie tylu kandydatów, ile jest miejsc. Dziwne to, ale: It's a law!
W tekście Sławomira Stalmacha padają m.in. takie liczby:
<i>Najwięcej okręgów, w których nie będzie głosowania, znajduje się w województwach mazowieckim (174) i podlaskim (133). Najmniej takich przypadków będzie w województwach: zachodniopomorskim (18) i lubuskim (18).</i>
Łatwo zauważyć, że tam, gdzie PiS wygrywa, wybory samorządowe są formalnością znacznie częściej, niż tam gdzie PiS przegrywa.
Oczywiście są to dane wyrywkowe. Być może więc nie ma w tym nic zaskakującego, ale...
Chyba jest coś na rzeczy.


Komentarze
Pokaż komentarze