Z kameralnej w gruncie rzeczy imprezy nagle zrobiło się spore zgromadzenie.
Wzięło w nim udział wiele osób, które wcześniej w pikiecie nie stawały.
Zabrakło krzyża na Krakowskim Przedmieściu. Czyżby Jaruzelski był ważniejszym symbolem?
A może znacznej części demonstrantów nie o Jaruzelskiego chodziło?


Komentarze
Pokaż komentarze (12)