Całkowicie dzisiaj przejrzałem na oczy. Dopiero on mnie przekonal o swojej niewinności i zasługach dla Polski. Jego zasługi dla rozwoju gospadarki i nie płacenia podwojnych podatków przez wyborców wracających z Irlandii są wielkie. A wtedy kamiński go nie nagrywał - bezczelny! I kłamca! Manipulant jeden!
I pomyśleć, że ... Dotad dawałem się zwieść PiSowi.
Teraz jednak jak już zdecydowanie i głośno obnażył obłudę Kamińskiego i niemoc PiSu to już nie mogę dłużej wytrzymać.
To on - Przewodniczący Chlebowski nareszcie wszystko wyjaśnił:
- dopłat nie było i nie ma w ustawie a jak już to winien PiS i Prezydent, bo podpPiSał,
- afery nie było i nie ma,
- a agent Tomek rozbija się autami o jakich moge tylko pomarzyć (nie to co Chleb - zwykłym vw, ze specjalnymi kołami i bez klucza do wymiany koła).
A gdzie ten Kosek mieszka, czy nie tam gdzies pod Krakowem - w Zabierzowie? tam gdzie Graś (ten co ma dostęp do kalendarza premiera)? I do Wrocławia mu się chciało przyjeżdżać na wódkę? A w ich towarzystwie żaden inny człowiek nie był. Tacy towarzyscy. Tylko w trójkę pili. Bez dziewczyn?
I że taki chory a do Świdnicy mu się zdarza [ło] i tam się z Sobiesiakiem i Zbyszkiem spotykać, to w Krakowie nie ma lekarzy - dopiero na dolnym śląsku? Zbychu zna jakiegoś ordynatora czy cuś?
A Pani Kempa to się ma za kogo? Kolacją w Pędzącym Króliku gardzi i na Ty nie chce przejść z ( Z tymi dziewczynami to nie koniecznie, że geje czy cuś - okazuje się, że zapraszał ale nie chce taka jedna) . z Przewodniczącym? Królewna jakaś?
Czy aby wie dziewczyna co traci i na co się naraża? Podpadła, a przecież Zbyszek ma sporo kolegów, a Sobiesiak to jeszcze nie najbliższy. Bywał nawet u Premiera po 2 godziny.
Tylko, że jak mamy takich speców od finansów ... oj, czy aby pamiętali zapisać w budżecie ...
ale za to wyjaśniło się dlaczego obietnice się nie wypełniają jakby - okazuje się, że gada to się dla zbycia albo takie tam obiecanki jak Sobiesiakowi a wychodzi to co ma być
i musi - nie musi tylko z największą przyjemnością
zjadło by się
A pod Zieleńcem w Dusznikach już nie ma piekarni, gdzie super bułeczki z poniemieckiego pieca bywały.


Komentarze
Pokaż komentarze