Bronisław Wstydliwy zapewne znany jest naszym znanym historykom pełniącym obowiązki czy nawet piastującym najważniejsze urzędy w naszym kraju. Oj pomyłka - powinno być Bolesław, oczywiście - potem może poprawię a może niech już tak zostanie. W końcu okręt i tak płynie. Oj płynie. Popłynął? (nie milić z popeliną)
Chyba coś mi się po ...* ło czy może źle wygooglowałem i Gość mnie w błąd wprowadził (w końcu nie jestem historykliem a z historii miewałem nawet 2 [dwóje] - Premier się przyznał do marihuanny to ja też coś wyznam, a co, przykład idzie z góry;):
"Komorowski do Pałacu wchodzi tylnym wejściem! 
(...)
-
~Gość – 2010/08/15, 10:27
mamy nowego króla Bronisław Wstydliwy(...)"
Ale spoko - sprawdziłem w wikipedii -
"Bolesław V Wstydliwy
Książę Krakowski i Sandomierski![]()
Bolesław urodził się 21 czerwca1226[1] jako syn Leszka Białego i księżniczki ruskiej Grzymisławy." pl.wikipedia.org/wiki/Boles%C5%82aw_V_Wstydliwy
Ale to już było. Ach wspomnienia ... ale wróćmy do czasów współczesnych. Gruba kreska:
Wyszedła oj - gadali w tvn, że poprawnie się mówi wyszła. Zatem wyszła mi stosunkowo cieniutka - ta kreska oczywiście ... ale już po kresce oto mamy w naszym kraju debatę budżetową w sejmie. I właśnie o tym gadali w tvnie, bo Pan Minister Rostowski chyba walnął bronka, tzn się po...ł czy coś:
Minister finansów w czasie onej debaty budżetowej - zapewne wspierając swoje ugrupowanie polityczne - raczył powiedzieć do opozycji w formie wyzwania i w trybie "gdyby" takie oto między innymi słowa:
"wszedł albo wszedła na tę trybunę".
Poprawnie powinno być tę a nie tą. Niestety zapisałem niewyraźnie i nie będę się czepiał, możliwe, że powiedział nawet tę trybunę. Niemniej jednak w wystąpieniu Pana Jacka dało się słyszeć jeszcze parę innych lapsusów językowych, które wzbudzają wątpliwości co do poprawności a i nawet polskości myślenia ministra np. A słyszałem, że Pan Minister bywał wzceśnie w GB i ponoć o zgrozo w Afryce. Czy się aby tam czymś nie zaraził? Tego niestety nie słyszałem - zatem wróćmy do pamiętnej debaty w sejmie.
Merytorycznie zapamiętałem patetyczne (a dziwne dla mnie) zapewnienie, że uda nam się przeprowadzić na otwarte morze "okręt polskiej gospodarki" - staniące partę finałową wystąpienia. Pan Minister na koniec dał z siebie wszystko i końcówkę, tę właśnie, wygłosił wyraźnie wzmocnionym głosem.
Zaiste czysta poezja. Tylko, że ja nastawiłem tv na debatę o finansach a nie widowisko parateatralne.
Wracają czasy komuny? Nadal aktualne hasło: TV kłamie?
Czy ogłupia, jak w reklamie?
A może pan minister nawiązał do przemówienia Pana Prezydenta inaugurującego FDB (rozpoczęcie tzw. "pracy" powoływanego właśnie Forum Debaty Publicznej), o którym to też pisałem niedawno (7.10.2010) - link gasipies.salon24.pl/236523,fdp-kolejna-wpadka-bronislawa.
Tak więc mamy nowe Forum i nowe określenie z dziedziny finansów - okręt.
Forum zastępuje zapewne prawdziwą debatę w zamyśle. Coby ktoś nie zarzucił Panu Prezydentowi, że nie prowadzi debaty, nie odpowiada na pytania, czy może i nawet nie słucha opinii
Okręt natomiast ...? Ma zastąpić jakieś dotychczasowe pojęcie czy ma być synonimem działać zmiarzających do odzyskania utraconej sterowności na kurs i na ścieżkę?
Oj ... się narobiło - właśnie słyszałem przed chwilą, około 14:30 w TVP.INFO o dachowaniu czarnego BMW - patrzę w ekran i na stronkę gadau-gadu ... ale spoko - na szczęście to zupełnie inny model (nie ta sylwetka nawet) a i rejestracja też inna, normalnie całkiem niepodobna do tego poniżej - uspokoiłem się, zatem Panu Prezydentowi nic nie zagraża. Chyba przewrażliwiony jestem czy coś? Idę po piwo.

No chyba, żeby może miał jeszcze jakieś inne bmw do dyspozycji - tak chociażby dla zmyłki?
E ... spoko, słyszałem, że inne bmw w otoczniu to skrót od bierny, mierny ale wierny. No to powinno być bmaw.
Ale co tam idę jednak po piwko. Narka.
Jakby coś się działo to napiszcie.
A jutro na Krakowskim - pamiętacie?


Komentarze
Pokaż komentarze (11)