A szczególnie pięknie się wypowiada i z takim jakby charakterystycznym przytupem. Potwierdzenie potakujące głową i lekki jakby uśmiech niezębisty. Włosy też ma ale chyba dawno nie był u fryzjera. Ale przejdźmy do słów Pana Ministra Klicha, któren to dzisiaj w sejmie przemawiając polonizacją i nie tylko mnie zaskoczył był aż:
"nie wyścigowaliśmy się z nikim" - a może nie dosłyszałem i użył bardziej poprawnej formy nie wyścigiwaliśmy? A powiedział to zapewne w odpowiedzi na sugestie Dorna o niebezpiecznym maluch - nawet w przedpokoju. Później dodał jeszcze frazę o mercedesie z silnikiem trabanta, który to wg Pana Ministra nigdzie by nie dojechał. Podwójne zaprzeczenie pozwala jednak wątpić w zapewnienie z charakterystycznym przytupem. Proste doświadczenie - wsadzamy taki silnik i przy dobrym dopasowaniu jedzie - może mieć co prawda gorsze osiągi ale bezpieczny za to.
"podczas tego rządu i mojego ministrowania doszło do polonizacji"- z kontekstu wynika, że chodzi o nabywanie sprzętu polskiej produkcji dla wojska, bo wspomniał o Stalowej Woli. Dobrze, że nie germanizacja. Czyli jednak mercedesami z silnikiem trabanta nie będzie armii ... doposażał?
" i dałem się przekonać ale nie panu posłu Wziętkowi" i tu nie jestem pewien, czy nie powiedział Wziątkowi, bo było by też poprawniej ale posłu jakoś zabrzmiało mi dziwnie, że aż se pozwoliłem zapisać. Ciekawe jak będzie w stenogramie?
Pan Premier 
też bronił dzielnie Pana Ministra i powiedział był, że
"rok 2010" będzie rekordowy" - wydawało mi się, że ten rok 2010 to już był ale Pan Premier wcześniej zapewne się skonsultował z Panem Ministrem Finansów - też obecnym na ławce i może nawet z samym Ministrem Panem Klichem?





Komentarze
Pokaż komentarze (3)