0 obserwujących
733 notki
376k odsłon
  804   0

PO-TWarz! "Uderzył mnie w twarz"

Zwolennicy Radia Maryja agresywnie atakują ekipę Polsat News

Fantastyczny film znalazłem (jest jeszcze) na stronie lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,9929495,Pielgrzymi_z_Radia_Maryja_pobili_lodzka_ekipe_Polsatu.html

Inne media też zauważyły incydent:


"Napastnik został zatrzymany przez policję. - Interweniowaliśmy w związku ze zgłoszeniem jednej z telewizji dot. uszkodzenia elementu sprzętu - mówi podinsp. Joanna Lazar z częstochowskiej policji.

Jak podaje portal Media2.pl, zaatakowani zostali również policjanci, którzy interweniowali. Potem grupka pielgrzymów miała przyjść pod komisariat, gdzie głośno domagali się wypuszczenia zatrzymanego. Joanna Lazar jednak nie potwierdza tych rewelacji.

Dziennikarze Polsat News zapewnili, że nie prowokowali pielgrzymów. Z kolei o. Tadeusz Rydzyk apelował, by spotkanie miało spokojny przebieg. Polsat News nie miał akredytacji."

www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,9925927,Dziennikarka_Polsat_News_zaatakowana_na_pielgrzymce.html


img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/29/7a/4e1bbd5b2f9f0_o.jpg

W minioną niedzielę na Jasnej Górze doszło do ataku na Ewę Żarską, reporterkę Polsat News z Łodzi i operatora Bartka Tomaszewskiego. Zostali poturbowani przez grupę pielgrzymów Radia Maryja.

Ewa Żarska i Bartek Tomaszewski z łódzkiej ekipy Polsatu zostali zaatakowani na błoniach przez słuchaczy Radia Maryja. (© fot. Janusz Kubik)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»

- Zachowanie starszych ludzi było dokładnie takie samo, jak kiboli na meczu - mówi reporterka. - Zostaliśmy napadnięci. Jeden z napastników wyrwał mi mikrofon i uderzył mnie nim w twarz. Wielokrotnie byłam szturchana i szczypana. O wyzwiskach i wulgaryzmach już nawet nie wspominam.

Ekipa pojechała nagrać wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego. Nie została jednak wpuszczona na ołtarz.

- Stanęliśmy więc na błoniach, wśród pielgrzymów. Przez trzy godziny nic złego się nie działo poza drobnym incydentem, gdy jeden z mężczyzn uderzył pięścią w kamerę - dodaje Ewa Żarska. - Gdy jednak ojciec dyrektor powiedział przez mikrofon, że jest telewizja, która nie ma akredytacji, a która filmuje pielgrzymkę (wówczas ekipa została też pokazana na telebimach), wtedy się zaczęło!

- Byłem uderzany łokciem, kijem od flagi, jakieś kobiety próbowały wyrwać mi kamerę. To był koszmar - dodaje operator.

Łodzianie wycofali się i wezwali policję. Wtedy napastnicy rozpierzchli się.

- Ale od razu znalazło się mnóstwo świadków, którzy twierdzili, że to my atakowaliśmy tych ludzi - dodaje reporterka. - Na szczęście dysponujemy nagraniem zajścia.

wielun.naszemiasto.pl/artykul/988937,atak-sluchaczy-radia-maryja-na-ekipe-polsat-news-wideo,id,t.html


Niestety już nie można wyszukać Pani Ewy na naszej-klasie, a podobno miała zdjęcia z psami. o czym można się dowiedzieć z forum fanów TVN.


"Kim Pan jest" powtarza się Pani Ewa Żarska. Wypraszana uprzejmie aczkolwiek stanowczo z imprezy zamkniętej dla stacji POLSAT, TVN i innych takich - co wyraźnie wynika z wypowiedzi o. Tadeusza Rydzyka i braku akredytacji - jednak pozostaje na polu walki i prowokuje atakujących. Wyraźnie prowokuje. Wyjątkowo bezczelnie. Facet kamerzysta - widać po gębie, że osiłek a po fryzurze, że wyjątkowy cham - kopie mohera, a Gazeta Wyborcza informuje, że mpohery pobiły "niezależną dziennikarkę". Relacja z pola walki. Atmosfera grozy.

Po co? Dostała zlecenie? Udowodnimy poniżej, że to wysoce prawdopodobne.

Wreszcie pada sakramentalne "pan mnie uderzył w twarz". I chyba o to chodziło. Pani Ewa załapuje, już ma temat do publikacji, gorący news - chwali się dookoła, że dostała w twarz. Niestety nie wszyscy to  potwierdzają. Większość twierdzi, że było odwrotnie, że towarzyszący jej kamerzysta kopnął mohera. Ale jak ktoś kopnie mohera a moher po tym kopnięciu umrze to nie ma związku z jego śmiercią, tego mohera i można znaleźć ekspertów, którzy to potwierdzą - to już wiemy. Tymczasem organizator dotarł do świadków:


"Słuchacze mówili nam, że przeszkadzali cały czas a później jeszcze wzywają policję i człowieka, który jest pokrzywdzony, tego człowieka na siłę ciągną na komisariat a przedtem tak jak przestępcę ciągną do samochodu. Myślę, że to powinno być wyjaśnione i powinni przeprosić. Pytałem wczoraj panią rzecznik Policji Częstochowskiej, powiedziała mi, że nie może mi udzielić żadnych informacji bo przesłuchania trwają. Tylko tyle mogła mi powiedzieć. Liczę na wyjaśnienie tej sprawy. Dziękuję serdecznie."|

o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR - dyrektor Radia Maryja 


Nagranie z prowokacji POLSAT podczas XIX Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę  tego nie potwierdza - widać, że kamerzysta ani kamera nie są uszkodzone, a z buzi Pani redaktor nie leje się krew. Zatem cytując klasyka nie padło/y słowo/a "zbrodnicza" / "zbrodnicze".

www.youtube.com/watch

Lubię to! Skomentuj27 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale