0 obserwujących
43 notki
27k odsłon
  150   0

Petycja, list otwarty do Premiera RP, Donalda Tuska.

Zachęcam wszystkich blogerów, czytelników blogów do poparcia petycji, w której wzywamy Premiera RP, Donalda Tuska do zajęcia jasnego stanowiska wobec gróźb płynących z Rosji. Donald Tusk powinien bronić naszego kraju przed bezczelnymi rosyjskimi atakami. Powinien bronić słowem a jeśli potrzeba to także piersią suwerenności i niepodległości naszego kraju. Jeśli sam nie ma na tyle honoru i odwagi, my jako obywatele, musimy tego wymagać od naszego reprezentanta.

Petycja do podpisania znajduje sie pod adresem:

http://www.petycje.pl/3381

Oto jej treść:


Do:
Prezes Rady Ministrów Donald Tusk
Kancelaria Premiera RP
al. Ujazdowskie 1/3
00-583 Warszawa
022 6946102, 6946106,
6947072
infoobywatel@kprm.gov.pl

Szanowny Pan Premier Donald Tusk

Szanowny Panie Premierze, od pewnego czasu ważne osobistości rosyjskiej polityki kierują pod adresem Polski niedopuszczalne groźby. Na przykład w lutym br. ówczesny prezydent Rosji Władimir Putin ostrzegł, że Rosja może skierować swe rakiety na Polskę. Niepokojąco zabrzmiała wypowiedź rosyjskiego ambasadora na Łotwie, który 11 sierpnia zagroził Polsce i trzem krajom bałtyckim, że będą musiały zapłacić za ostrą krytykę Rosji w jej konflikcie z Gruzją. Wreszcie 15 sierpnia zastępca szefa sztabu generalnego sił zbrojnych Rosji, generał Anatolij Nogowicyn powiedział, że Polska, przyjmując amerykańską tarczę, robi z siebie stuprocentowy cel rosyjskiego ataku.

Wydarzenia w Gruzji pokazują, że nie wolno lekceważyć gróźb kierowanych przez Rosję pod adresem jej sąsiadów. Polacy mają szczególne powody do niepokoju - w ciągu ostatniego stulecia dwukrotnie padliśmy ofiarą rosyjskiej agresji (w 1920 i 1939 roku), a w tym samym czasie na terytorium Polski przez 55 lat stacjonowały rosyjskie wojska.

Powodem naszego szczególnego zaniepokojenia jest dziwne zachowanie przywódców Unii Europejskiej. Rada Europejska, Komisja Europejska i Parlament Europejski zachowują obojętność w obliczu gróźb pod adresem Polski i kilku krajów członkowskich. Milczenie Europy budzi w Polsce najgorsze skojarzenia, przypominając nam o bezczynności sojuszników, którzy łamiąc traktatowe zobowiązania nie przyszli Polsce z pomocą we wrześniu 1939 roku, a po zakończeniu drugiej wojny światowej akceptowali faktyczną okupację Polski oraz innych krajów Europy środkowo-wschodniej.

W tej sytuacji zaskakuje nas i oburza bierność rządu RP, który pozwala Unii Europejskiej przechodzić do porządku dziennego nie tylko nad rosyjskimi groźbami, ale i nad szantażem gospodarczym Moskwy. UE lekceważy nasze kłopoty, oczekując, że Warszawa sama poradzi sobie w bilateralnych rozmowach z Rosją. W podobny sposób UE traktuje problemy energetyczne, handlowe czy transportowe stwarzane przez Moskwę republikom bałtyckim. Powstała sytuacja, w której Polacy, ale również Litwini, Łotysze i Estończycy czują się osamotnieni w obliczu potężnego wschodniego sąsiada.

Panie Premierze, interes naszego kraju wymaga, aby rząd RP twardo i dobitnie przypomniał Unii Europejskiej, że Polska nie godzi się na rolę państwa buforowego poddawanego naciskom i żądaniom potężnego wschodniego sąsiada. Domagamy się też od rządu RP, by niezwłocznie zażądał od kierowniczych gremiów Unii Europejskiej zdecydowanego i jasnego wystąpienia, które uświadomi Rosji, że Wspólnota Europejska nie będzie tolerować zastraszania żadnego ze swych członków.

Problemów, o których piszemy w tym liście, nie da się załatwić metodami gabinetowej dyplomacji. Polacy muszą otrzymać wyraźne, publiczne potwierdzenie, że Polska nie jest w Unii Europejskiej państwem drugiej kategorii. Chcemy mieć pewność, że rząd RP zdecydowanie upomina się na forum Unii Europejskiej o nasze bezpieczeństwo, o interesy Polski i godność naszej ojczyzny.

Z wyrazami szacunku

Warszawa 16.08.2008r

Niżej podpisany/a: Wojciech Jakóbik
Serwis internetowy Niepoprawni.pl
30-637 Kraków
wjakobik@gmail.com
Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale