Gdańszczanin Gdańszczanin
117
BLOG

A co jeśli PiS wygra wybory?

Gdańszczanin Gdańszczanin Polityka Obserwuj notkę 46
W odgłosach dochodzących z mediów i opozycyjnych partii politycznych, oprócz jęków i skowytów tzw. elit w temacie „zagrożenie demokracji”, pojawia się nowy ton. Coraz częściej słychać „Aby do wyborów”i „Jeszcze tylko dwa lata”. Media, SLD i PO jako oczywistość traktują porażkę PiSu w następnych wyborach. Politycy i wiadomi dziennikarze przypominają garusów w więźniu, którzy pracowicie odkreślają każdy dzień dzielący ich od upragnionej wolności. Niestety, już parokrotnie okazywało się, że to co pewne jakoś nie może się ziścić. Ani Rokita nie został premierem, ani Tusk prezydentem.

Nie chcę krakać, ale z następnymi wyborami może być podobnie. Kaczyńscy mają bardzo dużą szansę zrealizować obietnice wyborcze. To fenomen w warunkach Polski bo dotychczas każda partia po objęciu rządów realizacje obietnic wyborczych miała głęboko w ... nosie. A tu nagle może się okazać, że następna kampania wyborcza PiSu po raz pierwszy w historii będzie się koncentrowała na pokazywaniu Polakom, że zrobiono to co obiecywano. Czy będzie co pokazywać? Oczywiście każdy lewicowiec prychnie w tym miejscu pogardliwie i pojedzie litanią argumentów made in GW czy konferencji programowych Platformy Obywatelskiej. Niestety, i to jest główne zmartwienie politpoprawnych mediów i POLiDu, argumentów przemawiających za PiSem będzie całkiem sporo.

Ale Platforma Obywatelska ma jeszcze jeden potężny problem. Otóż PiS zrealizuje program wyborczy nie tylko swój ale także Tuska z czasu gdy starał się o prezydenturę i o jak najlepszy wynik dla swojej partii. Tyle tylko, że starał się tak jak wszyscy do tej pory, nie po to żeby zrealizować a po to aby wygrać. Jeżeli PiS poprawi stan bezpieczeństwa, oczyści państwo z korupcji , uścisku tajnych służb, zreformuje finanse państwa, pobuduje jakieś tam autostrady to dla każdego kto cokolwiek wie o kampaniach wyborczych jest jasne, że będzie to potężna amunicja. Zrealizować program nie tylko swój ale też swojej najsilniejszej i najbardziej zaciekłej opozycji to naprawdę rzadkość. Sytuację Platformy pogarsza też powracający do polityki Kwaśniewski. I o ile do tej pory można było podpierać się lewicową demagogią to dzisiaj także to odbija się czkawką. Bo, okazuje się, że lewica swojej wizji państwa i elektoratu odebrać sobie nie da.

Cóż więc pozostaje Platformie Obywatelskiej gdy jest bardzo poważne niebezpieczeństwo, że ich często sensowny program zrealizuje za nich PiS przy pomocy wyrzuconych z PO Religi i Gilowskiej ?

O ironio, los Platformy i osobiste szczęście Donka zależy od Kaczyńskich i  siepaczy tego wstrętnego Ziobry. PO ma szansę na dobry wynik wyborczy i pozostanie na boisku jako liczący się zawodnik tylko wtedy kiedy PiS wyczyści dla nich lewą część sceny politycznej. A może to zrobić jedynie poprzez odkłamanie historii, deubekizację, lustrację, likwidację WSI, odcięcie postkomunistów od procesu nauczania itd. Czyli robiąc wszystko to przeciw czemu najgorliwiej i najbardziej żarliwie panowie z Platformy protestują .

Że co? Że to komiczne, że partia elit, fachowców zachowuje się jakby kierowali nią wariaci? Że rzucają się z jednej skrajności w drugą? Cóż. Takie są efekty jak się komuś wszystko dokładnie pokopytkuje.

hits

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (46)

Inne tematy w dziale Polityka