Czy dobrze wywiązali się ze swojej roli? Otóż uważam, że jedynie trzecią część debaty prowadzoną przez Krzysztofa Skowrońskiego można uznać za naprawdę profesjonalną. Dwie pierwsze części były po prostu żenujące. Reprezentantka Polsatu nieprzygotowana, zestresowana zupełnie nie radziła sobie z trudną materią. Ale i tak największą porażką była druga część debaty prowadzona przez Monikę Olejnik. Ta diva mainstreamowych mediów wystrzeliwała niczym z cekaemu kilkanaście pytań tak na prawdę wcale nie oczekując na nie odpowiedzi. Totalną kompromitacją było przynajmniej dwukrotne pomylenie kolejności. Nie chcę się pastwić ale w warunkach polowych redaktorka Olejnik okazała się po prostu nieporadna warsztatowo.
Niestety ale błąd popełniło zaplecze Kaczyńskiego i Kwaśniewskiego. Godzinna debata to czas wystarczający na ciekawy spór. Warunkiem powodzenia jest jednak profesjonalizm dziennikarzy. Tu tego niestety zabrakło.
Poniżej owoc pracy dziennikarskiej, w której MO najbardziej się sprawdza:
http://www.youtube.com/watch?v=mxayFv8q8ZY
Uwaga. Nowy wpis na Reaktywacji. Zapraszam



Komentarze
Pokaż komentarze (3)