Co Donald Tusk sądzi o korupcji? Otóż Donald Tusk jest gotów korupcję wypalać gorącym żelazem. Ale jednocześnie, na tym samym oddechu definiuje korupcję i tłumaczy swoją wizję jej zwalczania .Otóż korupcja według niego to tylko efekt rozrostu prerogatyw państwa. W sposób najbardziej wyrazisty wyraził ten pogląd w Debacie z Jarosławem Kaczyńskim. Państwo, według Donalda Tuska, poprzez różnego rodzaju koncesje, prerogatywy generuje korupcję. Sposób na jej likwidację to zniesienie przepisów łączących państwo z przedsiębiorcą. Cóż, definicja korupcji i sposób jej zwalczania są wypowiadane przez poważną osobę. W końcu to kandydat POLIDU na premiera. Warto więc wgłębić się w tok rozumowania premiera in statu nascendi ( w trakcie narodzin).
Pierwsza wątpliwość pojawia się już na samym początku. Czy tak sformułowana definicja to celowa manipulacja czy prosta niewiedza? Nie wiem. Wiem jednak, i wie to każdy w miarę rozsądny człowiek że korupcja nie dotyczy li tylko związku państwa i biznesu. Czy korupcja w piłce nożnej odpowiada tej definicji? W jaki sposób można ukrócić korupcję stosując sposób myślenia Donalda Tuska? Może zlikwidować sport jako taki? A może zlikwidować przepisy , ligi, punktacje ? W końcu to one są przyczyną decydowania się na kupowanie meczy czy zawodników. Wróćmy jednak do relacji państwa i biznesu.
Czy każdy przestępczy związek miedzy państwem a prywatnym przedsiębiorcą można zlikwidować poprzez likwidację niepotrzebnych przepisów? Jeżeli mamy do czynienia na przykład z ustawionymi przetargami to mamy do czynienia z korupcją w stanie czystym. Stosując receptę Tuska , jedynym co mogłoby powstrzymać tego typu naganne zachowania to rezygnacja z przetargów.
Prawda, że przewrotne? Idźmy dalej. Jak walczyć z korupcją polegającą na dopuszczeniu do wybudowania lub oddania do użytku budynku obarczonego wadą konstrukcyjną zagrażającą życiu ludzi? Czy likwidacja przepisów budowlanych to sposób Donalda Tuska na walkę z korupcją? A zachowanie korupcyjne polegające na płaceniu przez rodziców za dostanie się dziecka do prestiżowej szkoły ? Jakiż jest patent Tuska na taką nieprawidłowość? Likwidacja szkoły czy ucznia? Sam już nie wiem..
Zawężenie istoty korupcji do postulatu likwidacji utrudnień dla przedsiębiorców, likwidacja uznaniowo przyznawanych ulg czy koncesji to hasło, z którym w Polsce zgodzi się każdy, od najbardziej skrajnej prawicy do potomków i czcicieli Stalina. Teza jest oczywista. Ale sprowadzenie korupcji tylko to tej kategorii patologii w państwie to nic innego jak oszustwo. Mamy do czynienia z jaskrawym przykładem manipulacji . Jesteśmy przeciwko korupcji ale korupcję rozumiemy zupełnie inaczej niż nasi potencjalni wyborcy. Ba, używając takiej definicji z czystym sumieniem może potem tę korupcję zwalczać, jednocześnie nie będąc zobligowanym do walki z tymi przypadkami które nie mieszczą się ww definicji. Prawda że sprytne?
Analizując wypowiedzi Tuska można postawić 3 tezy :
Pierwsza to taka, że lider PO nie wie co mówi. To zupełnie prawdopodobnie. W końcu jeżeli przedstawia Irlandię jako przykład gospodarki liberalnej i nie dopowiada istotnej dla Polaków informacji, że w Irlandii nie ma podatku liniowego , ba, wręcz system podatkowy jest jeszcze bardziej niekorzystny dla tamtejszego biznesu niż w Polsce, to o korupcji też może mówić cokolwiek.
Druga: Platforma manipuluje wyborcami. Na naszych oczach obdarto słowo z jego rzeczywistego znaczenia, napompowano nową treścią i nakierowano je na PiS: partię, która chce walczyć z patologiami na każdym polu. Po prostu genialne, pod warunkiem jednak, że ma się do czynienia z kompletnymi idiotami.
Jeżeli nie przyjmujemy tezy o cynizmie Tuska pozostaje nam teza najdalej idąca. A może Tusk jest szalonym krypto anarchistą? Bo gdyby na poważnie brać jego intelektualny wywód na temat korupcji to konsekwencją jest likwidacja sportu, prawa budowlanego, przetargów, szkół,. podatków , opieki socjalnej. W efekcie wracamy do epoki kamienia łupanego i rozpoczynamy ewolucję od nowa. Bo chyba tylko w ten sposób, według Tuska, można zlikwidować przestępcze relacje między państwem a obywatelem.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)