dr Rafał Zgorzelski
Adlène Hicheur, fizyk jądrowy o podwójnym, algiersko-francuskim obywatelstwie, którego sprawa elektryzowała przez szereg tygodni wszystkie kręgi zaciekawione problematyką międzynarodowego terroryzmu, został uznany kilka dni temu (wyrok zapadł pomiędzy pierwszą, a drugą turą wyborów prezydenckich we Francji) przez sąd francuski za winnego zarzucanego mu czynu, to jest kontaktów z Al-Kaidą Islamskiego Maghrebu (AQMI).Główna oś oskarżenia wymierzonego przeciw fizykowi oscylowała wokół wątku, w jakim zakresie jego alianse z AQMI przekładały się na zagrożenie terrorystyczne z jego udziałem.
Wyrok sądu francuskiego został uznany przez prawnika Hicheura, Patricka Baudouin’a, za skandaliczny. Czy wyrażane przez adwokata fizyka opinie są bezpodstawne? Czy zasadne jest porównywanie tej sprawy ze sprawą Lotfiego Raissa, który był pierwszą, i jak się okazało niesłusznie, oskarżoną osobą o związek z zamachami z 11 września 2001 roku?
Więcej: http://www.geopolityka.org/komentarze/1470-oblicza-islamskiego-terroryzmu


Komentarze
Pokaż komentarze