ECAG
Lider libańskiego Hezbollahu w swoim środowym (24.07) wystąpieniu telewizyjnym skrytykował decyzję Unii Europejskiej zakładającą umieszczenie militarnego skrzydła Partii Boga na „liście organizacji terrorystycznych”. Sayed Hassan Nasrallah powiedział, że Unia Europejska podjęła swoją decyzję „tchórzliwie, w wyniku nacisków Izraela i USA”.
„Zupełnie nie czuję by była to suwerenna, europejska, decyzja. To zostało Europejczykom podyktowane” – powiedział H. Nasrallach, dodając, że „Europa nie była przekonana, ale skapitulowała... na życzenie amerykańskie i izraelskie”.
Państwa unijne oskarżają Hezbollach o udział w zeszłorocznym zamachu na izraelskich turystów w nadmorskiej miejscowości Burgas w Bułgarii, do którego Partia Boga się nie przyznała. Dla niektórych członków Unii większe znaczenie, niż niejasne kulisy zamachu w Burgas może mieć fakt zaangażowania Hezbollachu po stronie Syrii w konflikcie toczącym się u wschodniego sąsiada.
„Te kraje europejskie dają Izraelowi ochronę do rozpoczęcia agresji na Liban”– powiedział H. Nasrallach, dodając, że powoduje to ich współodpowiedzialność za możliwe przyszłe ataki Izraela.
Wpisanie organizacji na czarną listę oznacza zamrożenie aktywów i otwiera drogę do możliwych zakazów podróży dla członków zbrojnego ramienia Hezbollahu. Ministrowie UE spodziewają się, że ograniczy to również możliwości finansowe organizacji. H. Nasrallach wyśmiał takie posunięcie, zaprzeczając by Hezbollach posiadał pieniądze w europejskich bankach. „Konsekwencjami tej decyzji nie będzie nic innego niż niepowodzenie i rozczarowanie” – powiedział lider Partii Boga.
Przypomnijmy, że 28 ministrów spraw zagranicznych UE umieściło w poniedziałek (22.07) pod naporem presji dyplomatycznej ze strony USA i Izraela, zbrojne ramię Hezbollahu na tzw. czarnej liście organizacji terrorystycznych.
Przeczytaj również:
Mahdi Darius Nazemroaya: Pozdrowienia z Turcji: następny atak Izraela na Syrię?
Stanisław Niewiński: Refleksje nad pokoleniową zmianą w Komunistycznej Partii Chin
Thierry Meyssan: Wkrótce nowy pakt Sykes-Picot?
Mirosław Sułek: Potęgometria
Jarosław Tomasiewicz: Rewolucja narodowa


Komentarze
Pokaż komentarze (2)