Wprost podał, że wywiad PRL znał plany zamachu na papieża. I całą swoją aktywność wywiad skierował na... zacieranie śladów o tej wiedzy. Czyli człowiek honoru ma więcej zasług dla naszego kraju niż myśleliśmy. Podziwiam Michnika za to, że pierwszy wskazał nam kogo mamy czcić. Teraz wiemy za co jeszcze (jakby morderstw politycznych w stanie wojennym i latach późniejszych było mało). Ale myli się ten, kto całe podobieństwo do Putina przypisze Jaruzelskiemu. Otóż, polecam uwadze szanownych czytelników jego politycznych promotorów i obrońców, tych którzy nadal oddają mu cześć oraz tych, którzy grzmieli i nadal gardłują, że rozwiązanie WSI jest ciosem w plecy Polsce, że ujawnianie agentury jedynie osłabia nasz kraj. Faktycznie, ujawnianie takich "kwiatków" z dorobku naszych agentów (którzy nic złego nikomu nigdy nie zrobili) sławy nam nie przynosi. Ale czy to znaczy że należy spalić archiwa?
Wprost podał, że wywiad PRL znał plany zamachu na papieża. I całą swoją aktywność wywiad skierował na... zacieranie śladów o tej wiedzy. Czyli człowiek honoru ma więcej zasług dla naszego kraju niż myśleliśmy. Podziwiam Michnika za to, że pierwszy wskazał nam kogo mamy czcić. Teraz wiemy za co jeszcze (jakby morderstw politycznych w stanie wojennym i latach późniejszych było mało). Ale myli się ten, kto całe podobieństwo do Putina przypisze Jaruzelskiemu. Otóż, polecam uwadze szanownych czytelników jego politycznych promotorów i obrońców, tych którzy nadal oddają mu cześć oraz tych, którzy grzmieli i nadal gardłują, że rozwiązanie WSI jest ciosem w plecy Polsce, że ujawnianie agentury jedynie osłabia nasz kraj. Faktycznie, ujawnianie takich "kwiatków" z dorobku naszych agentów (którzy nic złego nikomu nigdy nie zrobili) sławy nam nie przynosi. Ale czy to znaczy że należy spalić archiwa?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)