A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści.
Znacie ten cytat? Wiecie czego dotyczy? Tak było to hasło obozu sierpniowego, który wymyślił sobie wroga z którym walczył do 89 roku. Dziwne?
Otóż dziś przed 13.00 usłyszałem w Programie III Polskie Radia wypowiedź Jerzego Szmajdzińskiego, że w Polscenie było komunizmu!!!
Czy jakiś prawnik mógłby mi wyjaśnić jakie sankcje grożą za kłamstwo nazwijmy je WiNowskie czy Wujkowe (na wzór oświęcimskiego). Bo mam nadzieję, że istnieją. Czy to już ten czas, że zaczynamy zamazywać historię i pisać nową, z własnymi interpretacjami?
Poszukując odpowiedniego paragrafu znalazlem taki:
Zbrodnią komunistyczną w rozumieniu ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz.U. 1998 nr 155 poz. 1016) jest czyn popełniony przez funkcjonariusza państwa komunistycznego w okresie, 17 września 1939 - 31 grudnia 1989 polegający na stosowaniu represji lub innych form naruszania praw człowieka wobec jednostki lub grupy ludności bądź w związku z ich stosowaniem, stanowiący przestępstwo według polskiej ustawy karnej obowiązującej w czasie jego popełnienia.
Czyli w kraju, w którym nie było komunizmu istnieli funkcjonariusze państwa komunistycznego dokonujący zbrodni komunistycznych? Niesamowite. I to jeszcze zawarte zostało w ustawie z 1998 roku, głosowanej gdy Jerzy Szmajdziński był posłem na Sejm, nie protestował, że jest bezzasadna?
Proszę Państwa, 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm. Skłamała Joanna Szczepkowska w Dzienniku Telewizyjnym.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)