Izrael wystosował oficjalny protest w związku z wyznaczeniem Ryszarda Bendera na marszałka seniora Senatu. Powodem jest fakt, że Ryszard Bender siedem lat temu powiedział w Radiu Maryja, że Auschwitz-Birkenau nie był obozem zagłady.
Ale kogo okłamał ten Bender? Nie rozumiem pojęcia kłamstwo oświęcimskie i szumu wokół niego. Rozumiem że dla Żydów to ważne, by kultywować pamięć o zamordowanych ale czemu gdy ktoś podda w wątpliwość pewne fakty odrazu ma być skazany na ostracyzm w całym świecie w każdej aktywności? Czemu nie przeszkadza kłamstwo prezydenta Kwaśniewskiego i nikt nie protestuje żeby go nie zapraszać czy nie wybierać albo kłamstwa prezydenta Putina dotyczące Katynia czy Czeczenii? Czy (w przypadku Putina) to nie ten sam ciężar gatunkowy? A dziś widzę go w TV jak obściskują go przywódcy UE. Czyli co? Kłamstwo kłamstwu nierówne?


Komentarze
Pokaż komentarze (19)