Jakaś taka mania zapanowała w ogólnym obiegu, że w stosunku do osób przejmujących militarnie półwyspy, miasta i miasteczka używa się określeń separatyści, separatyści prorosyjscy, rebelianci, zielone ludziki. Bardzo rzadko używa się jedynie właściwego słowa – terroryści. Chociaż zdaje się ta mania ma tendencje zmiany na lepsze (hmm)
Z tego, co wiem to zdaje się nasz RAŚ jest ruchem separatystycznym. Nawet miałam okazję porozmawiania z ludźmi, którzy zawzięcie deklarują chęć oderwania górnego śląska od Polski.
Tak sobie siedzieliśmy przy kawce i dyskutowaliśmy, czasem nawet zawzięcie i ostro. Jednak nie zauważyłam, by im jakieś noże z kieszeni wystawały. A i twarze mieli niczym nie zasłonięte. Gdyby było wprost przeciwnie zapewne omijałabym ich opłotkami i szerokim łukiem.
Więc dlaczego ruskich terrorystów nazywa się równie łagodnie, jak pokojowego, demokratycznego separatystę. Czemu tak rzadko w tym przypadku używa się nazwy właściwej dla określenia konkretnej rzeczy. Jak ktoś coś ukradnie to dookreślenie, że to złodziej powoduje, że się go goni. Jakby go określić, jako osobę przywłaszczającą cudze mienie to to gonienie staje się nieco wolniejsze, a nawet czasem się je zastępuje dochodzeniem i postępowaniem.
Jak facet ma na twarzy kominiarkę, w kieszeni granaty, za cholewami noże, w rękach kałacha, na plecach wyrzutnię pocisków to to jest TERRORYSTA.
I jeżeli ten terrorysta w takiej postaci włazi na cudzy teren; to jest to na 90% RUSKI TERRORYSTA.
Tylko właściwe nazwanie spowoduje właściwe działanie. Przypominam w tym miejscu naszym służbom, że z terrorystami się postępuje inaczej niż z separatystami i odbijanie zakładników z ich rąk też nie polega na głównie negocjacjach. Ktoś gdzieś kiedyś widział separatystę biorącego zakładników?
Jeżeli terrorystę się traktuje jak partnera do negocjacji to ten i tak zachowa się jak na niego przystało (tzn. może nawet zabić zakładników), a nas przy okazji potraktuje jak idiotę i będzie z uśmiechem na gębie ...gotowy do dalszych rozmów!
Gdyby ta cała nowoczesna Europa miała jaja to by się nie bała wrzasnąć: „Terroryści uprowadzili naszych ludzi!” i iść po nich uzbrojona po zęby i to w dodatku zgodnie z prawem. Wystarczy ich tylko odpowiednio nazwać.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)