pierwsza twarz zemsty i piekła
"Dziennikarze niepokorni nie chcą zmiany, lecz zemsty. Jeśli Duda stanie się narzędziem ich pragnień - w kraju rozpęta się piekło"
Lis w tym jednym zdaniu w zasadzie ujął wszystko i wiele już się dodać nie da. Bo prorokując przyszłość chyba mu się omskło i przedstawił obraz rzeczywistości mediów, w całej jej służalczej krasce. Tym jednym słowem „niepokorni” jednocześnie odżegnując się od niego, pokazał obraz siebie i tego dziadowskiego dziennikarstwa, z którym mamy codziennie nieprzyjemność.
Facet, który już będąc cielęciem (pokornym) nauczył się tak namiętnie ssać teraz zbiera tego niezłe profity. Jednak w swej mentalności cwanego misia nie powinien zapominać o jeszcze jednym przysłowiu; cisze jedziesz, dalsze budziesz i raczej nie powinien posuwać się do takiego ekshibizjonizmu. Może tyle lat nieźle opłacanej „pokorności” uśpiło w nim instynkt samozachowawczy. Teraz środowisko dziennikarskie ma dwa wyjścia; albo się oburzyć i diametralnie nie zgodzić się z kolegą, bo przecież totamto, zawsze byli nie niepokorni, tylko rzetelni w swym pluciu na „nierządowych” albo po cichutku udawać, że nie wiedzą, jak pokazał ich Lis.
Jest jeszcze kwestia tych niepokornych, o których mówił lis. Ciekawe, kogo ma na myśli? Bo ja nikogo nie widzę. Czyżby Ziemca? On już zaczął się mścić ;
i dostał po łapkach od pokornych


Komentarze
Pokaż komentarze