Przez ostatnie kilkanaście tygodni w Salonie pojawiło sie sporo tekstów związanych z fundamentalnymi sprawami dotyczącymi Polski. Równie dużo pojawiło się pod nimi komentarzy, a nawet rozwinęło kilka interesujących dyskusji o sposobie uprawiania polityki. Spora część salonowych blogerów rzucała w przestrzeń pełne goryczy, a czasami i zniechęcenia, pytania - co dalej począćz fatalną ich zdaniem sytuacją w kraju ijak zaradzić mankamentom uprawianej w salonie dyskusji.
Dzięki kryzysowi klasy politycznej, z którym mamy do czynienia w ostatnich miesiącach, widać wyraźniej niż dotąd, że polska demokracja trwa tylko dzięki instytucjom stworzonym odgórnie. Przyszedł więc czas na poświęcenie uwagi zakorzenieniu demokracji na samym dole – przekonaniu ludzi, że tylko realny wpływ każdego z nas na życie społeczności może demokratyczny system uczynić żywym a nie malowanym.
Dlatego najważniejszym dziś pytaniem jest:
Jak sprawić, żeby Obywatele chcieli i mogli mieli realny wpływ na życie całej społeczności?
Szukaliśmy więc rozwiązania tego problemu i postanowiliśmy zaproponować szerokiej rzeszy naszych salonowych współblogerów działanie nieco pozytywistyczne. Chcemy stworzyć serial dyskusji dotyczących „Rzeczpospolitej Poprawionej według Salonu 24”, jednocześnie dzieląc go na platformy tematyczne. Będziemy prosić, aby znajdujący się pośród nas fachowcy z danej dziedziny pisali Notki Wiodące, opisujące aktualny stan rzeczy wraz z ewentualnymi propozycjami ze strony tychże fachowców. Czytający i komentujący blogerzy w trakcie dyskusji przedstawialiby z kolei swoje propozycje.
Z tego punktu widzenia do najpilniejszego rozważenia są dla nas następujące kwestie:
1.sposób wyłaniania kandydatów do sejmu i samorządów;
2.ordynacja wyborcza;
3.nowa umowa społeczna, w której obywatele określą w jaki sposób będą funkcjonowały poszczególne segmenty konstrukcji państwa, jak będą wydawane ich podatki, ustalą priorytety, na które przeznaczą w odpowiednich proporcjach swoje pieniądze (ochrona zdrowia, bezpieczeństwo, edukacja, finansowanie partii politycznych i organizacji pozarządowych, inne);
4.„instytucjonalne” rozwiązywanie problemów poprzez dochodzenie do kompromisów;
5.procedury konsultowania ważnych dla całej społeczności decyzji;
6.referenda w ważnych społecznie kwestiach po rzetelnej i trwającej ustalony czas publicznej debacie;
7.obrona przed manipulacją polityków;
8.ograniczenie marketingu politycznego.
9.dostępność informacji, a także internetowe narzędzia służące tej dostępności.
Najpierw trzeba by sprawdzić, czy w naszej salonowej grupie zgadzamy się, że to główne pytania i te 9 punktów powinny być początkiem naszej pracy nad naprawianiem polskiej demokracji.
Gdybyśmy się na to zgodzili, proponujemy:
1.
żeby zainteresowani wybrali dla siebie punkt szczególnie interesujący i wzięli odpowiedzialność za salonową dyskusje nad tym punktem;
2.
Po takiej swobodnej dyskusji, w której pojawią się pomysły już istniejące i całkiem nowe, można będzie przystąpić do rozważenia każdego z punktów w sposób, w którym pisała AM w tekście „O metodzie”.
To szczególnie ważne, ponieważ nie chodzi nam o posiadanie monopolu na jakąś – nową i nawet najwspanialszą - rację, tylko o wychwycenie z rzeczywistości tego, co może być wspólne dla osób, opowiadających się za racjami najbardziej nawet przeciwstawnymi.
W ten sposób, po upływie pewnego czasu, dysponowalibyśmy w Salonie kompendium wiedzy, będącym czymś w rodzaju projektu Konstytucji Rzeczpospolitej Poprawionej w ujęciu wielowariantowym, który mógłby następnie, po rozpowszechnieniu go na innych forach, funkcjonować jako wytyczna dla wyborców w dyskusjach z politykami, czy wreszcie do samodzielnego wykorzystania w nowatorski sposób poprzez internet. W ten sposób możemy stworzyć “samorządne społeczeństwo internetowe” mające rzeczywisty wpływ na stanowienie prawa oraz politykę wewnętrzną naszego państwa.
Anna Mieszczanek, Stary, Eumenes, Igła, Referent Bulzacki, Jacek Jarecki, Lorenzo przy życzliwym wsparciu Panów Jacka Ka., sapiensa, maxa, michaela i stefa.


Komentarze
Pokaż komentarze (28)