giz 3miasto giz 3miasto
46
BLOG

Wielka niespodzianka prezydenckich sondaży

giz 3miasto giz 3miasto Polityka Obserwuj notkę 26

 jeszcze przed kilkoma dniami mieliśmy kolejny sondaż na temat szansy kandydatów w tegorocznych wyborach na prestiżowe stanowisko Prezydenta RP.

"Gdyby wybory prezydenckie odbyły się w miniony weekend, na Donalda Tuska głosowałoby 31 proc. Polaków – wynika z sondażu GfK Polonia dla „Rz”. W ciągu ostatnich dwóch tygodni grono jego zwolenników zwiększyło się o 4 punkty procentowe. Co zrobił premier, że zyskał nowych wyborców? Nic."- czytamy w Rzeczpospolitej z dnia 27 stycznia 2010, w artykule zatytułowanym:  
Donald Tusk bez konkurencji
 Elizy Olczyk , Jarosława Stróżyka.

 

Obok w estetycznej formie obrazkowej przedstawione są wyniki tego sondażu:


źródło "Rzeczpospolita"

Jak widzimy lider Platformy Obywatelskiej ma ponad dwukrotnie większe poparcie niż jego najgroźniejszy rywal Lech Kaczyński. Posumujmy więc wyniki tego sondażu.

Donald Tusk   31 %
Lech Kaczyński  14 %
Andrzej Olechowski   7 %
Jerzy Szmajdziński   4 %
Waldemar Pawlak   2 %
Marek Jurek   2 %


 A teraz tytułowa niespodzianka.
Otóż jakby nie liczyć, po podsumowaniu zadeklarowanych głosów na kandydatów wychodzi DUŻA ciekawostka: 31 + 14 + 7 + 4 + 2 + 2 = 60
czyli pozostaje  40 % wolnych głosów do zgarnięcia !!!

Jeżeli te 40 % głosów zgarnąłby np. kandydat Lech Kaczyński, to zostaje prezydentem już po pierwszej turze wyborów. Oczywiście teoretycznie. Tym niemniej widać wyraźnie, że 40 % obywateli jest niezdecydowanych. Tak było przynajmniej jeszcze kilka dni temu czyli 27 stycznia 2010.
Stąd wniosek, że wybory prezydenckie wygra ten, kto będzie w stanie te 40 % "zagospodarować". W pierwszej turze nie miał już na to szans Donald Tusk gdyż jego potencjalni entuzjaści się wykruszyli, a ten proces miał szansę się pogłębić w najbliższych miesiącach. Podejrzewam, że właśnie świadomość tego nieuchronnego procesu, skłoniła premiera Tuska do słynnego już uniku w dniu 28 stycznia 2010.  Nota bene nastąpiło dzień po opublikowaniu tych wyników w Rzeczpospolitej.

        Przyznam, że 40 % niezdecydowanego elektoratu do "zagospodarowania" to wynik wyjątkowy jak na europejskie standardy, gdyż nawet przewyższa on i to wyraźnie, wynik osiągnięty przez prowadzącego w tym sondażu kandydata Donalda Tuska. W krajach "starej EU" zwykle niezdecydowanych jest kilkanaście procent obywateli i to o nich walczą czołowi kandydaci i partie.
Stąd nasuwa się wniosek, że w Polsce wybory prezydenckie teoretycznie ma szanse wygrać nawet "kandydat niespodzianka".

A więc kto? 

Na razie wielka niewiadoma, czy zatem czeka nas wielka niespodzianka?

 

Dziękuję za uwagę.

 

giz 3miasto
O mnie giz 3miasto

dostrzegam bzdury, bzdurki i bzdureczki ... zapraszam na: twitter.com/GregZabrisky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (26)

Inne tematy w dziale Polityka